Dziennik Gazeta Prawana logo

Zakłócenie mszy przez Scheuring-Wielgus. Jest decyzja ws. uchylenia immunitetu

4 października 2022, 19:59
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
Joanna Scheuring-Wielgus
<p>Joanna Scheuring-Wielgus</p>/Shutterstock
Komisja regulaminowa wyraziła we wtorek zgodę na uchylenie immunitetu Joannie Scheuring-Wielgus (Lewica) w związku z zakłóceniem przez nią mszy w toruńskim kościele w 2020 roku. Za wnioskiem o uchylenie immunitetu głosowało 9 posłów, przeciw byó 6 posłów.

Komisja Regulaminowa, Spraw Poselskich i Immunitetowych zebrała się, żeby rozpatrzyć wniosek prokuratury rejonowej w Toruniu w sprawie uchylenia immunitetu posłance Joannie Scheurig-Wielgus (Lewica).

Potencjalne zarzuty dla Scheuring-Wielgus

Toruńska prokuratura, jak mówił na posiedzeniu komisji jej przedstawiciel, chce oskarżyć Joannę Scheuring-Wielgus o to, że w dniu 20 października 2020 r. w kościele pod wezwaniem św. Jakuba w Toruniu złośliwe przeszkadzała w wykonywaniu aktu religijnego kościoła katolickiego, "znieważając jednocześnie miejsce przeznaczone do wykonywania obrzędów religijnych i obrażając uczucia religijne innych osób".

Posłanka Lewicy wraz z mężem Piotrem Wielgusem weszła bowiem do kościoła, stanęła tyłem do ołtarza i trzymała transparent: "Kobieto możesz sama decydować" oraz "Kobiety powinny mieć prawo decydowania, czy urodzić, czy nie". Potem te same tablice pokazała odprawiającym mszę księżom.

- mówił prokurator.

Wniosek o uchylenie immunitetu

Za wnioskiem o uchylenie immunitetu głosowało 9 posłów, przeciw 6 posłów.

Jako pełnomocnik Joanny Scheuring-Wielgus głos zabrał poseł Krzysztof Śmiszek (Lewica). - mówił Śmiszek. Dodał, że sprawa tak naprawdę dotyczy wolności słowa Joanny Scheuring-Wielgus. - podkreślał.

- mówił Śmiszek. Z jednej strony, przekonywał, mamy chronione przepisami karnymi pewne uczucia religijne, a z drugiej wolność słowa. - dodał Śmieszek, bo - jak mówił - "wolność sumienia i wyznania nigdy nie została naruszona". - mówił poseł Lewicy.

Przekonywał, że na pewno zajście z udziałem poseł Scheuring-Wielgus nie było złośliwe. - powiedział. - dodał.

Śmiszek zwracał też uwagę, że żaden wierny nie poczuł się urażony i nie złożył zawiadomienia.

- podkreślił.

Sama Scheuring-Wielgus poinformowała, że podobnym oskarżeniem objęty był jej mąż, ale sąd rejonowy umorzył tę sprawę jeszcze przed rozprawą z uwagi, że zarzucany czyn nie uznał za czyn zabroniony.

PiS: Niebezpieczne zachowanie

Jarosław Zieliński (PiS) przekonywał z kolei, że tak naprawdę w zachowaniu posłanki Lewicy chodziło o to, żeby obrazić uczucia religijne tych, którzy są w kościołach. - mówił Zieliński. - podkreślał. - podkreślił.

- powiedział Zieliński.

Poseł Zbigniew Dolata (PiS) zwracał uwagę, że w stanie wojennym nawet ZOMO-wcy nie wchodzili do kościołów za ludźmi, których ścigali, a którzy się tam ukrywali. - powiedział Dolata.

- dodał przewodniczący komisji Kazimierz Smoliński (PiS).

Autor: Piotr Śmiłowicz

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj