Kempa podkreśliła, że oddanie władzy w ręce Donalda Tuska grozi "resetem, jeśli chodzi o politykę w stosunku do Rosji". – mówi dosadnie polityk Solidarnej Polski.
Kempa: Mam nadzieję, że wszyscy nazwą po imieniu to, co się dzieje na Ukrainie
Donald Tusk nie był jedynym wątkiem rosyjskim w wypowiedzi Beaty Kempy. Chodziło także o to, czy Parlament Europejski uchwali rezolucję uznającą Rosję za państwo terrorystyczne. – zapowiada europarlamentarzystka.
Dodała, że na początku sprawa ta była blokowana. – stwierdziła Beata Kempa. Podkreśliła, że „jeśli PE podejmie rezolucję, w której wyraźnie określi, że Putin i jego otoczenie to zbrodniarze i powinni zostać poddani bezwzględnej karze, to będzie to dobre i ważne stanowisko Parlamentu w tej sprawie".– ocenia europosłanka.
Kempa: Na pewno jest nam potrzebna stabilność, jeśli idzie o kwestie energetyki
Dopytywana o projekt PiS dot. władz spółek Skarbu Państwa, który to projekt Donald Tusk nazywa "Rada Ochrony Koryta", odpowiada: Na pewno jest nam dziś potrzebna stabilność, jeśli idzie o kwestie energetyki. Stabilność, jeśli chodzi o kwestie zarządzania spółkami – zaznaczyła polityk. Kempa zapowiada, że jej partia będzie się nad tym "zastanawiać". Muszę zobaczyć ten projekt. Na pewno będziemy na ten temat rozmawiać przy najbliższym spotkaniu. Na pewno się odniesiemy – wskazała.
Beata Kempa nie szczędzi krytycznych opinii i uwag pod adresem opozycji. W rozmowie na antenie radia przyznała, że opozycja „zapędziła się trochę w kozi róg i powinni zrobić coś ze swoim liderem, bo ten ich kompromituje".