Dziennik Gazeta Prawana logo

Kaczyński stawia warunek debaty. Kidawa-Błońska: Wypowiedzi Tuska to pieszczoty

7 grudnia 2022, 09:40
[aktualizacja 7 grudnia 2022, 10:01]
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Donald Tusk i Małgorzata Kidawa-Błońska
<p>Donald Tusk i Małgorzata Kidawa-Błońska</p>/Newspix
"Nie wierzę, że prezes się odważy. Zagubił się i się boi. Jeszcze kilka miesięcy temu Donald Tusk zapraszał pana prezesa na debatę i jak zawsze prezes nie staje do takiej debaty. Czekamy spokojnie" – ocenia w Radiu ZET wiceszefowa PO Małgorzata Kidawa-Błońska zapowiedzi o debacie Tusk-Kaczyński.

– powiedziała wiceszefowa PO. stwierdziła Małgorzaty Kidawa-Błońska.

"Wypowiedzi premiera Tuska to pieszczoty”

Kaczyński w rozmowie w Radiu Wrocław powiedział, że weźmie udział w debacie z Tuskiem, jeśli nie będzie ze strony przewodniczącego PO "obrzucania wyzwiskami czy pogróżkami".

– mówi wiceszefowa PO. – stwierdza.

Zapytana czy lider Platformy zgodzi się na debatę w TVP, polityk odpowiada, że to on będzie decydował. – powiedziała Kidawa-Błońska.

– podsumowała wiceszefowa PO.

Bochenek o debacie Kaczyński - Tusk

- ocenił rzecznik PiS Rafał Bochenek.

Bochenek komentując sprawę ewentualnej debaty w środę w Programie Trzecim Polskiego Radia powiedział: . Przypomniał jednocześnie, że przed ponad tygodniem skierował pytania do szefa PO dotyczące energetyki.

Pod koniec listopada Bochenek skierował listę pytań dotyczących energetyki do lidera PO. Była to reakcja na wcześniejszą konwencję programową PO poświęconą klimatowi, ochronie środowiska i energetyce.

W dokumencie skierowanym do szefa PO Bochenek pytał, gdzie jest zapowiadana na 2020 rok elektrownia atomowa i dlaczego przez 8 lat rządów PO - poza powołaniem spółki PGE EJ1 - nic się w tej sprawie nie wydarzyło. Bochenek chciał wiedzieć także, dlaczego Tusk zaprzestał budowy gazociągu Baltic Pipe oraz dlaczego w czasach rządów PO-PSL zainstalowano jedynie nieco powyżej 5,5 gigawata mocy w odnawialnych źródłach energii. Rzecznik PiS pytał w liście także o to, dlaczego rząd Tuska chciał podpisania umowy z rosyjskim Gazpromem aż do 2037 roku, a także dlaczego w przypadku pojawiania się problemów ze smogiem podnoszono normy zanieczyszczeń w taki sposób, aby nic były one przekraczane. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Radio ZET
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj