“Powinniśmy mieć ok. 63 senatorów. Optymiści mówią o 70 mandatach, co zapewnia już znaczącą większość. Mamy to dokładnie przeanalizowane na podstawie wyborczych wyników z lat 2015 i 2019, a teraz oczekujemy, że PiS zbierze trochę mniej głosów niż wtedy” – mówi w wywiadzie dla DGP o nadchodzących wyborach Tomasz Grodzki, marszałek Senatu.
Według niego istotną rolę w kampanii wyborczej odegra drożyzna, ale “gra będzie też szła o jedną listę”. Polityk podkreśla, że “jedna lista nie oznacza jednego programu”.
Kto tego nie rozumie, nie rozumie fundamentów polityki – podkreśla Grodzki.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zobacz
|