Dziennik Gazeta Prawana logo

Ważna zapowiedź prezydenta Dudy: Więcej Ameryki w Europie

22 lutego 2023, 06:13
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
Joe Biden
Joe Biden/PAP/EPA
Po zaskakującej wizycie w Kijowie prezydent USA spotkał się w Warszawie z Andrzejem Dudą. Dzisiaj szczyt w szerszym gronie z udziałem przywódców Bukareszteńskiej Dziewiątki.

Ryzykowna, odważna, utrzymywana do ostatniej chwili w tajemnicy, o potężnym ładunku symbolicznym – światowe media prześcigały się wczoraj w pochwałach na temat zaskakującej wizyty Joe Bidena w Kijowie, która przyćmiła jego warszawskie plany. Rozmowy w polskiej stolicy stanowią jednak dopełnienie wyprawy nad Dniepr.

Biden w Polsce

Wieczorem z warszawskiego Starego Miasta usłyszeliśmy zaś, że choć Władimir Putin się przeliczył, to Zachód czeka długa walka w obronie wartości. Wystąpienie Bidena zostało przygotowane w amerykańskim stylu, z udziałem dzieci reprezentujących różne regiony świata, zjawiskowym podświetleniem Arkad Kubickiego w ukraińskie barwy i z silnym politycznym przesłaniem. Biden nie zapowiedział w Warszawie dodatkowego wsparcia dla Ukrainy, choć jak przed rokiem zapewniał, że poparcie dla Kijowa jest żelazne i przekonywał, że art. 5 Traktatu północnoatlantyckiego to „święta przysięga”. Gwarancje bezpieczeństwa dla P

olski i innych krajów NATO, zgodnie z którymi atak na jeden kraj zostanie uznany za atak na cały Sojusz, wybrzmiały w jego przemówieniu bardzo mocno.

Polski prezydent Andrzej Duda, który przemawiał jako pierwszy, zaapelował, zwłaszcza do europejskich przywódców, o solidarność z Ukrainą i dalsze wsparcie militarne, by – jak mówił – obrońcy Ukrainy mieli czym walczyć. Nie wahajcie się, nie bójcie się, nie ma już miejsca na „business as usual” z Rosją. Gdzie leje się krew, tam uczciwy człowiek nie robi interesów, tam trzeba to za wszelką cenę zatrzymać, a dziś może to zostać zatrzymane tylko nowoczesnym uzbrojeniem – mówił do zgromadzonych. Kilka godzin wcześniej obaj prezydenci przeprowadzili rozmowy, w których uczestniczyli też doradca prezydenta USA ds. bezpieczeństwa narodowego Jake Sullivan i szef Biura Polityki Międzynarodowej Marcin Przydacz.

Po spotkaniu prezydent Duda dziękował gościowi zza oceanu za wizytę w Kijowie. To był znak, że wolny świat nie zapomina – mówił Duda, dodając, że zacieśnianie relacji Europy z USA będzie głównym tematem polskiej prezydencji w UE w 2025 r. Więcej Ameryki w Europie – apelował. Zgodnie z deklaracjami kancelarii polskiego prezydenta strony rozmawiały m.in. o bezpieczeństwie wschodniej flanki NATO. USA potrzebują Polski tak samo, jak Polska potrzebuje USA – mówił amerykański przywódca i dziękował za zaangażowanie Polaków we wsparcie Ukrainy. Na dziś zaplanowano ostatni punkt dyplomatycznego maratonu: szczyt przywódców Bukareszteńskiej Dziewiątki, czyli krajów wschodniej flanki, a także sekretarza generalnego NATO Jensa Stoltenberga i innych gości, wśród których ma się znaleźć prezydent Mołdawii Maia Sandu.

Biden przyjechał do Polski po raz drugi od początku rosyjskiej inwazji.

Główne cele Bidena w Warszawie są podobne do tych sprzed 11 miesięcy. Chodzi o zapewnienie sojuszników o żelaznym wsparciu USA, pobudzenie ich pewności siebie i zmotywowanie Zachodu do dodatkowej mobilizacji przeciwko Rosji. Szerokiej, ale rozważnej, z określonymi limitami przesuwanymi stopniowo coraz bardziej ofensywnie. W Kijowie Biden ogłosił nowy pakiet wsparcia wojskowego dla Ukrainy, z bardzo ważną na tym etapie wojny amunicją, ale nie było deklaracji zamiaru wysłania naszym sąsiadom pocisków dalekiego zasięgu czy nowoczesnych myśliwców zachodniej produkcji. Takie obietnice nie padły także wczoraj w Warszawie. Te karty Amerykanie zostawiają sobie na później, obawiając się na razie, że taki ruch spotka się z niepożądaną reakcją Rosji, a być może poszerzeniem konfliktu zbrojnego.

Jestem lekko zaniepokojony panującym przekonaniem, że wykonaliśmy dobrą robotę, ratując Ukrainę w poprzednim roku, i deklaracjami, że powinniśmy w sumie dalej robić to, co robimy. W moim odczuciu robimy za mało. W ubiegłym roku popełniliśmy mnóstwo błędów. Byliśmy za wolni, za długo się wahaliśmy. Nie dostarczyliśmy odpowiedniego uzbrojenia w odpowiednim czasie – mówił DGP Kurt Volker, były ambasador USA przy NATO. Po wizycie Bidena w Kijowie Władimir Putin we wczorajszym orędziu powiedział, że podpisał dekret o postawieniu w stan gotowości bojowej rakiet jądrowych. Na odpowiedź Waszyngtonu nie trzeba było długo czekać. Ogłoszenie przez prezydenta Rosji wycofania się przez jego kraj z porozumienia Nowy START o redukcji zbrojeń strategicznych jest niefortunne i nieodpowiedzialne – stwierdził sekretarz stanu Antony Blinken.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj