W niedzielę w Żywcu podczas spotkania z wyborcami Donald Tusk stwierdził, że ci politycy, którzy nie chcą wspólnej listy opozycji dostaną od wyborców naprawdę srogie baty. W poniedziałek "Gazeta Wyborcza" opublikowała sondaż Kantar Public, z którego wynika, że jedynie w wariancie przewidującym start z jednej listy KO, Lewicy, Polski 2050 i PSL, ugrupowania te mają szanse na większość w Sejmie.

Reklama

Ultimatum Adama Kościelaka

Adam Kościelak, z Rady Krajowej partii Razem z woj. zachodniopomorskiego, odniósł się do kwestii tworzenia jednej wspólnej listy wyborczej partii opozycyjnych na Twitterze. "Przy obecnej ordynacji wyborczej na Radzie Krajowej Razem zagłosuję przeciwko jakiejkolwiek wspólnej liście z KO/PSL/PL2050 - a jeżeli taki scenariusz by się ziścił - to odejdę z partii" - oświadczył. Jak dodał, nie wyobraża sobie "pracować na mandat Nitrasa". (Sławomir Nitras jest politykiem Platformy Obywatelskiej, posłem ze Szczecina).

Kościelak ocenił jednocześnie, że scenariusz jednej wspólnej listy opozycji "jest bardzo mało prawdopodobny". "Wiemy, że nasi wyborcy zasługują na lewicową listę" - dodał.

Autor: Jan Olendzki