Dziennik Gazeta Prawana logo

"Żałuję...". Dosadne słowa Clintona o Ukrainie i broni atomowej

6 kwietnia 2023, 17:12
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Bill Clinton
Bill Clinton/PAP Archiwalny
"Czuję osobistą odpowiedzialność, bo sprawiłem, aby zgodzili się oddać swoją broń atomową. I nikt z nich nie wierzy, że Rosja zrobiłaby coś takiego gdyby Ukrainą nadal miała swoją broń" – powiedział w rozmowie z irlandzką telewizją RTE Bill Clinton, były prezydent USA.

Jak przypomina Belsat, Billowi Clintonowi chodziło o tzw. Memorandum Budapeszteńskie z 1994 roku. Ukraina zgodziła się na oddanie broni atomowej w zamian gwarancje bezpieczeństwa od USA, Wielkiej Brytanii i Rosji. 

Wiedziałem, że prezydent  Władimir Putin nie popiera tego porozumienia. Prezydent Borys Jelcyn nigdy nie ingerował w integralność terytorialną Ukrainy. Porozumienie, które zawarł, bo chciał, żeby Ukraina zrezygnowała ze swojej broni atomowej – tłumaczył Clinton, cytowany przez Belsat.

Clinton: Czuje się z tym okropnie

Gdy stało się to dla niego wygodne, prezydent Putin złamał porozumienie i najpierw zagarnął Krym. I czuję się z tym okropnie, bo Ukraina to bardzo ważny kraj – powiedział Clinton.

 

 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Media
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj