Dziennik Gazeta Prawana logo

Moskwa: Nawet przypalana żelazem nie będę ujawniać wewnętrznych rozmów

5 września 2023, 10:29
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Anna Moskwa
Anna Moskwa/Shutterstock
"Zagłosuję na PiS i zagłosuję na kobietę. Zawsze głosuję na kobietę, kiedy jest to możliwe" – zapowiedziała na antenie Radia ZET minister klimatu i środowiska Anna Moskwa. Dodała, że ma już swoją, młodą kandydatkę, na którą będzie głosować. "Gdyby był kobietą – pewnie bym na niego zagłosowała" - tak z kolei tłumaczyła, dlaczego nie zagłosuje na Marka Suskiego, czyli lidera radomskiej listy PiS. 

Dopytywana, co Jarosław Kaczyński obiecał jej w ramach reparacji za brak miejsca na liście, odpowiedziała: Jesteśmy drużyną, w której każdy ma swoją rolę. Ja jestem ministrem klimatu i środowiska, zaangażowanym czynnie w kampanię. I to mogę obiecać panu prezesowi i wyborcom PiS. Ponadto, nie chciała zdradzać jak wyglądały rozmowy na temat list wyborczych z prezesem PiS. Nawet przypalana żelazem – nie będę ujawniać wewnętrznych rozmów, za pomocą mediów – komentuje minister. 

Wsparcie premiera jest oczywiste w stosunku do członków rządu i zawsze to wsparcie czułam - dodała, odnosząc się do tego, czy czuła wsparcie ze strony premiera Mateusza Morawieckiego. 

"Polityka to gra zespołowa"

Nigdy nie zabiegałam o miejsce na liście o konkretną listę. Wyrażałam jedynie ewentualną gotowość do startowania w wyborach - powiedziała Anna Moskwa. Jesteśmy drużyną, a polityka to gra zespołowa. Trener drużyny prowadzi nas regularnie od 8 lat do wielu zwycięstw. Każdy ma swoją rolę. Są ministrowie, posłowie, samorządowcy – oceniła minister klimatu i środowiska. 

Dopytywana, czy nie jest jej żal, że nie znajdzie się na listach swojej partii, Moskwa odpowiada: Na liście radomskiej jest 18 kandydatów, a wybory są demokratyczne i każdy ma prawo wybrać swojego kandydata. Wierzę, że znajdą się tacy, którzy zechcą zagłosować na pana Bąkiewicza, albo na innego kandydata – wyznała. 

Kara za krytykę Lecha Kaczyńskiego?

Pytana o to, czy brak miejsca na liście oznacza, że musiała zapłacić za krytykę Lecha Kaczyńskiego, minister klimatu i środowiska komentuje, że polityka i działania, które realizuje "to wprost realizacja wizji śp. prof. Lecha Kaczyńskiego – bezpieczeństwa energetycznego, suwerenności energetycznej". 

Mąż rozpoczął pracę w Wodach Polskich, kiedy jeszcze się nie znaliśmy i został wiceprezesem, kiedy nie był moim mężem, a ja nie nadzorowałam gospodarki wodnej. Dziś też nie nadzoruję – tłumaczy pytana o to, czy to jej mąż był problemem. 

Moskwa: Gdyby Suski był kobietą, zagłosowałabym na niego

Anna Moskwa zadeklarowała też, że zagłosuję na Prawo i Sprawiedliwość, choć nie będzie to jedyne kryterium z którym pojdzie do urny wyborczej.  Zagłosuję na PiS i zagłosuję na kobietę. Zawsze głosuję na kobietę, kiedy jest to możliwe – zapowiada minister klimatu i środowiska. Dodaje, że ma już swoją, młodą kandydatkę, na którą głosować. Pytana o to, dlaczego nie zagłosuje na Marka Suskiego, czyli lidera radomskiej listy PiS, stwierdziła: Gdyby był kobietą – pewnie bym na niego zagłosowała.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj