Kilku posłów pewnie się zmartwi, gdy po powrocie z wakacji przeczytają zarządzenie marszałka. Zaostrzył on bowiem zasady funkcjonowania biur poselskich. Przede wszystkim zakazał posłom zatrudniania za sejmowe pieniądze członków rodzin.
>>>Większość Polaków potępia nepotyzm
"To są, oprócz współmałżonka, osoby spokrewnione do drugiego stopnia" - wyjaśniał w TVP Info Bronisław Komorowski. "Z tymi osobami nie mogą być zawierane " - dodał.
Nie usłyszymy już więc takich tłumaczeń, jakimi kilka lat temu uraczała nas na przykład posłanka Samoobrony e. "Przecież była bezrobotna" - tłumaczyła się parlamentarzystka. Posłanka SLD Sylwia Pusz z kolei przez sześć lat zatrudniała w ten sposób swoją matkę.
>>>Nepotyzm w otoczeniu Chlebowskiego?
Jednak chyba najgłośniejszym przypadkiem politycznego nepotyzmu była sprawa , gdy na jaw wyszedł fakt, że za poselskie pieniądze zlecała ekspertyzy swemu synowi, a w biurze zatrudniała swoją synową.
Zdaniem marszałka Sejmu w tej kadencji parlamentu nie ma już takich przypadków. "Ale doświadczenie zachęca, aby , tak by nie istniała nawet pokusa dla swoistej formy nepotyzmu" - przyznaje Bronisław Komorowski.
>>>LPR daje zarobić rodzinie swego posła
Każdy poseł co miesiąc dostaje na prowadzenie biura.