Dziennik Gazeta Prawana logo

Kreml celowo wypuścił plotkę o śmierci Putina? Ukraiński wywiad tłumaczy sens takiego działania

3 listopada 2023, 10:26
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Władimir Putin
Władimir Putin/ShutterStock
Ukraina twierdzi, że władze Kremla celowo rozpowszechniły pogłoskę o śmierci prezydenta Rosji Władimira Putina. Ukraiński wywiad uważa, że przeprowadzono taką operacją, aby "sprawdzić swoją popularność wśród rosyjskiego społeczeństwa". O sprawie informuje brytyjski dziennik "The Telegraph".

"Imperium uczy się dalej rządzić"

Andrij Jusow, rzecznik ukraińskiego wywiadu wojskowego, powiedział, że ubiegłotygodniowy raport rosyjskiego kanału Telegram na temat domniemanej śmierci rosyjskiego przywódcy był fortelem Moskwy mającym pomóc w zacieśnieniu kontroli wewnętrznej. W ten sposób imperium zbudowane na pracy tajnych służb uczy się dalej rządzić  – powiedział ukraińskim mediom.

27 października na kanale General SVR w komunikatorze Telegram pojawiła się informacja o śmierci Władimira Putina, zaś publicznie reprezentowali go sobowtóry. Twierdzono wówczas, że ciało rosyjskiego prezydenta było przechowywane w zamrażarce po jego rzekomej śmierci.

Wspomniany kanał słynie jednak z kwiecistych postów i regularnie donosi o śmierci prezydenta Rosji. Twierdzenia kanału o śmierci Putina trafiły na pierwsze strony gazet na całym świecie, co zmusiło rzecznika Kremla Dmitrija Pieskowa do zaprzeczenia tym doniesieniom.

Putin nie żyje? "Część planu Kremla"

Jak twierdzi Jusow, to wszystko stanowiło część planu Kremla. Podstawowym celem fałszywych wiadomości jest sprawdzenie, jak społeczeństwo reaguje pod względem liczbowym i dynamicznym – powiedział. Celem jest przyjrzenie się reakcjom jednostek, elit i mediów – dodał.

Poza doniesieniami o śmierci rosyjskiego przywódcy, kanał General SVR informował także o różnych - rzekomych - upokorzeniach, których doświadczył Putin,  jak choćby upadek ze schodów i zabrudzenie się. Powoływał się przy tym na informację byłego oficera rosyjskiego wywiadu. 

Analityk Rosji Mark Galeotti stwierdził natomiast, że jest to mało prawdopodobne. Podkreślił, że zachodnie media stały się łatwym celem fałszywych wiadomości na temat Putina ze względu na ich fiksację na punkcie rosyjskiego przywódcy, a także naciski wydawców na artykuły, które trafiały na pierwsze strony gazet.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj