Dziennik Gazeta Prawana logo

Leszek Balcerowicz o obietnicach polityków. "Ignorancja albo cynizm"

8 listopada 2023, 09:18
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Leszek Balcerowicz, fot. Maksymilian Rigamonti
Leszek Balcerowicz o obietnicach wyborczych/Dziennik Gazeta Prawna
Leszek Balcerowicz w Porannej rozmowie w RMF FM ocenił wyborcze propozycje polityków wskazując, że "w latach 90. w Polsce nie było takiego populizmu w polityce, jaki zapanował od 2008 roku i zaraził większość opozycji". - Ludzi można oszukać, przynajmniej niektórych, gospodarki się nie da oszukać - mówił.

- Politycy albo chcą oszukać ludzi, albo wierzą, że mogą zrealizować swoje obietnice wyborcze. Ignorancja albo cynizm, nie wiem, co jest gorsze w polityce - skwitował były wicepremier, minister finansów i prezes Narodowego Banku Polskiego.

Autorzy listu Polskiej Sieci Ekonomii uważają, że "pieniądze są i będą. Stać nas na realizację obietnic wyborczych". Leszek Balcerowicz twierdzi jednak, że "to błędna diagnoza". - Wystarczy spojrzeć na materiały Banku Światowego. Po PiS-ie i w końcowych latach PiS-u mamy najgorszą sytuację gospodarczą, mamy rekordową inflację. List jest wyrazem ignorancji. To intelektualna, jeśli nie moralna kompromitacja - przekazał gość Roberta Mazurka. 

- Płacimy rekordowo wysokie odsetki za zaciągany przez PiS dług publiczny, mamy bardzo wysoką inflację i mamy perspektywę bardzo powolnego, jeśli w ogóle, wzrostu gospodarczego - dodał ekonomista.

Balcerowicz o obietnicach opozycji

W trakcie kampanii przed wyborami Platforma Obywatelska mówiła o "stu konkretach na sto dni", wymieniając między innymi podniesienie zasiłków, kwoty wolnej od podatków i wyższe płace dla budżetówki. Balcerowicz ocenił jednak, że "tam nie ma żadnych głębszych diagnoz problemów". 

- Jak słyszymy od Tuska, że niczego nie zabierzemy, to znaczy, że nadal będziemy zabierać ludziom z ich prywatnej kieszeni - podkreślił były wicepremier. 

- Przy kontynuacji PiS-owskiej polityki gospodarczej, najbardziej prawdopodobnym scenariuszem jest stagflacja - dodał.

"Nieodpowiedzialne rozdawnictwo"

Lewica mówiła o tysiącu złotych dla każdego studenta, a Szymon Hołownia obiecał darmowe akademiki. - Inwestować to znaczy, że się ma porządne pieniądze, które przeznacza się na porządne projekty. To nie inwestowanie tylko nieodpowiedzialne rozdawnictwo - skomentował te propozycje Balcerowicz.

- Jednym z zadań społeczeństwa obywatelskiego jest demaskacja populizmu w polityce. Wystarczy, że ktoś obiecuje wydatki z budżetu i nie mówi skąd weźmie pieniądze - to jest populizm. Elementarne pytanie: <<skąd weźmiesz pieniądze?>>. Nikt nie powie, że je dodrukuje - podsumował Leszek Balcerowicz w RMF FM.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj