Dziennik Gazeta Prawana logo

Tusk odczytał manifest samobójcy. Psychiatra: "To skandal"

12 grudnia 2023, 17:54
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
Donald Tusk
Nowy premier Donald Tusk/PAP
Donald Tusk podczas swojego expose odczytał manifest samobójcy. Ten krok skrytykowało wielu dziennikarzy i psychiatrów. - Czytanie manifestu samobójcy to skandal - mówi w rozmowie z Dziennik.pl psychiatra dr Ewa Kramarz i podkreśla, że jest to bardzo szkodliwe. Z kolei dr Tomasz Piss przypomina, że listy samobójców są intymne i osobiste, a ich odczytywanie jest więc też nieetyczne.

We wtorek Donald Tusk na mównicy Sejmowej odczytał manifest Piotra S. Przypomnijmy, że mężczyzna w październiku 2017 roku dokonał samopodpalenia, bo sprzeciwiał się polityce PiS.

- Protestuję przeciwko ograniczaniu przez władzę wolności obywatelskich. Protestuję przeciwko łamaniu przez rządzących zasad demokracji, w szczególności przeciwko zniszczeniu w praktyce Trybunału Konstytucyjnego i niszczeniu systemu niezależnych sądów. Protestuję przeciwko łamaniu przez władze prawa, w szczególności Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej - mówił nowy premier, cytując słowa Piotra S.

- Protestuję przeciwko marginalizowaniu roli Polski na arenie międzynarodowej i ośmieszaniu naszego kraju. Protestuję przeciwko niszczeniu przyrody, szczególnie przez tych, którzy mają ją chronić i innych obszarów cennych przyrodniczo. Protestuję przeciwko dzieleniu społeczeństwa, umacnianiu i pogłębianiu tych podziałów, w szczególności protestuję przeciwko budowaniu religii smoleńskiej i na tym tle dzieleniu ludzi. Protestuję przeciwko seansom nienawiści, przeciwko językowi nienawiści i ksenofobii wprowadzanej przez władze do debaty - kontynuował.

Następnie Tusk podkreślił, że manifest Piotra S. jest dłuższy i dodał, że  "już sześć lat temu ktoś tak precyzyjnie nazwał lęki, niepokoje, złość, jaka rodziła się w polskich sercach". Co więcej, za przeczytanie listu samobójcy Tuska skrytykował Mariusz Błaszczak z PiS, po czy sam zacytował inny list innego samobójcy. Zdaniem psychiatry dr. Tomasza Pissa publiczne odczytywanie listów samobójców jest nieetyczne. Z kolei dr Ewa Kramarz wyjaśnia, dlaczego to jest bardzo szkodliwe.

Psychiatrzy o czytaniu listów samobójców w Sejmie

- Czytanie manifestu samobójcy jest absolutnie szkodliwe, bo daje asumpt innym potencjalnym samobójcom - powiedziała w rozmowie z Dziennik.pl psychiatra dr Ewa Kramarz. 

- Dlaczego Tusk to (manifest samobójcy - red.) w ogóle cytował? - nie dowierza nasza rozmówczyni i podkreśla, że bardzo krytycznie ocenia ten pomysł. - Czytanie manifestu samobójcy to skandal - dodaje i zaznacza, że mamy do czynienia z "romantyzowaniem samobójstwa". 

Ekspertka najbardziej się obawia tzw. efektu Wertera i dodaje, że w pracy codziennie pomaga pacjentom, którzy mierzą się z myślami samobójczymi. - Jeżeli ktoś taki wysłucha manifestu na inauguracyjnym posiedzeniu nowego rządu, to potencjalny samobójca, usłyszy zapłon - podkreśla. - Szczególnie młodzi ludzie z myślami samobójczymi nabierają pewności, że myślą dobrze - tłumaczy dr Kramarz. - Zamiast powiedzieć coś optymistycznego społeczeństwu, to Tusk cytuje manifest samobójcy, to jest bardzo złe. Powinien przyjść (Tusk - red.) np. do poradni zdrowia psychicznego. Jakby usłyszał, z czym medycy mierzą się na co dzień, to by tego nie powiedział - dodaje rozmówczyni Dziennik.pl. 

- To jest nieetyczne. List samobójcy jest intymny i osobisty. Pobudki samobójcy nigdy nie są do końca jasne. Jest to wykorzystanie instrumentalne cudzego nieszczęścia i granie na uczuciach swoich sympatyków - mówi z kolei psychiatra dr Tomasz Piss. 

Z informacji rozmówcy Dziennik.pl wynika, że ważni politycy są szkoleni psychologicznie.  - Otaczają ich spin doktorzy. Ich wypowiedzi nie mają nic wspólnego z etyką i prawdą. To tylko gra na uczuciach i słupkach popularności - słyszymy.

Dziennikarze krytykują przeczytanie manifestu samobójcy

Cytowanie słów Piotra S. przez Donalda Tuska skrytykowało wielu dziennikarzy. "Premier Donald Tusk z mównicy sejmowej cytuje list pożegnalny Piotra Szczęsnego. Szef rządu kompletnie nie zdaje sobie sprawy, jak szkodliwy jest ten ruch. Ciągle nie rozumiemy, jak niebezpieczny jest efekt Wertera" - napisał Marek Mikołajczyk z "Dziennika Gazety Prawnej".


"Kryzys zdrowia psychicznego oraz rosnąca liczba prób samobójczych to moim zdaniem jedne z najpoważniejszych obecnie problemów w Polsce. Znam te sprawy z bliska dlatego nie podoba mi się romantyzowanie samobójstwa w expose" - napisał Rafał Mrowicki z Wirtualnej Polski.

"Licytowanie się na odczytywanie listów samobójców w Sejmie podczas rekordowej oglądalności. Ktoś powinien zrobić politykom podstawowe warsztaty z psychologii społecznej i psychiatrii. Bo myśląc, że budują patos i powagę - szkodzą" - skomentował Marcin Makowski, dziennikarz "Wprost".


"Kryzysowy Telefon Zaufania 116 123. Tak wczoraj jak i dziś - mam ochotę wykrzyczeć ten numer, gdy ktoś publicznie przywołuje tragiczną historię Piotra Szczęsnego" - napisała dziennikarka TVN24 Justyna Suchecka.

"Odczytywanie listu samobójcy w trakcie expose jest nieodpowiedzialne i społecznie szkodliwe. Tak samo jak podnoszenie samobójstwa do rangi bohaterskiego czynu" - dodał Mateusz Baczyński z goniec24.pl

Potrzebujesz pomocy? Wykaz telefonów

Jeśli jesteś w kryzysie, depresji lub mierzysz się z myślami samobójczymi, podajemy numery telefonów, pod którymi możesz uzyskać pomoc:

  • 800 70 2222 - Centrum Wsparcia dla osób w kryzysie emocjonalnym.
  • 116 111 - Bezpłatny kryzysowy telefon zaufania dla dzieci i młodzieży.
  • 116 123 - Bezpłatny kryzysowy telefon zaufania dla dorosłych.
  • 800 121 212 - Dziecięcy Telefon Zaufania Rzecznika Praw Dziecka.
  • 800 108 108 - Wsparcie dla osób po stracie bliskich.
  • 22 484 88 01 - Antydepresyjny telefon zaufania.

Kontakt do autora artykułu: sylwia.baginska@infor.pl

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj