Dziennik Gazeta Prawana logo

Gen. Kukuła po naradzie w BBN: Wszystko wskazuje na to, że rosyjska rakieta wtargnęła w polską przestrzeń

29 grudnia 2023, 14:42
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Siedziba BBN
Siedziba Biura Bezpieczeństwa Narodowego w Warszawie/PAP
"Wszystko wskazuje na to, że rosyjska rakieta wtargnęła w polską przestrzeń powietrzną. Była przez nas śledzona radarowo, również opuściła tę przestrzeń; mamy na to potwierdzenie radarowe i sojusznicze"  – powiedział gen. Kukuła.  "Jeszcze weryfikujemy to na ziemi" - zaznaczył pytany przez dziennikarzy, tuż po spotkaniu w BBN. 

Po godz. 13 w piątek do Biura Bezpieczeństwa Narodowego na spotkanie z Andrzejem Dudą przybyli: minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz, Szef Sztabu Generalnego gen. Wiesław Kukuła oraz Dowódca Operacyjny RSZ gen. Maciej Klisz. 

Wcześniej prezydent rozmawiał z premierem Donaldem Tuskiem. 

Gen. Kukuła: Wszystko wskazuje na to, że rosyjska rakieta wtargnęła w polską przestrzeń

Po spotkaniu w BBN minister MON Władysław Kosiniak-Kamysz potwierdził, że została naruszona polska przestrzeń powietrzna. Zapewnił jednak o dobrej koordynacji  i współpracy. 

Z sojusznikami jesteśmy w stałym kontakcie.(…) Jest bardzo dobra współpraca w tym zakresie między rządem, a panem prezydentem – zaznaczył szef MON. – Jesteśmy w stałej koordynacji i w stałej komunikacji - dodał. 

Natomiast generał Wiesław Kukuła wskazał, że "wszystko wskazuje na to, że rosyjska rakieta wtargnęła w polską przestrzeń powietrzną".  Była przez nas śledzona radarowo, również opuściła tę przestrzeń; mamy na to potwierdzenie radarowe i sojusznicze – powiedział gen. Kukuła.  

Z drugiej strony to jest tylko technika, podchodzimy do niej z pewnym dystansem. Dlatego postanowiliśmy to również zweryfikować na ziemi, dlatego skierowaliśmy grupy, które mają zweryfikować stwierdzony tor pocisku, czy aby nie doszło do jakiejś pomyłki od strony technicznej - dodał.

Generał podkreślił też,  że "noc z czwartku na piątek była trudna dla Ukrainy, wobec której zastosowano połączony atak saturacyjny, mający na celu przeciążyć ich obronę przeciwlotniczą, z wykorzystaniem dronów uderzeniowych".

Śledziliśmy większość tych rakiet, tor lotu, mieliśmy informacje co do zakresu i kierunków ich przemieszczania się. W tym wypadku jedna z tych rakiet przekroczyła granicę Polski, później ją opuściła, wszystko na to wskazuje, jeszcze to potwierdzamy - wskazał.  I weryfikujemy to na ziemi - zaznaczył Szef Sztabu Generalnego WP. 

Niezidentyfikowany obiekt wleciał do Polski. Oświadczenie Sił Zbrojnych

Przypomnijmy, w piątek rano Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych na portalu X poinformowało o pojawieniu się niezidentyfikowanego obiektu w polskiej przestrzeni powietrznej. 

"W godzinach porannych w przestrzeń powietrzną RP od strony granicy z Ukrainą wleciał niezidentyfikowany obiekt powietrzny, który od momentu przekroczenia granicy, aż do miejsca zaniku sygnału obserwowany był przez środki radiolokacyjne systemu obrony powietrznej kraju" - czytamy w opublikowanym komunikacie. 

Jak podkreślono, "zgodnie z obowiązującymi procedurami Dowódca Operacyjny RSZ uruchomił dostępne siły i środki pozostające w jego dyspozycji".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj