Mariusz Kamiński oraz Maciej Wąsik zostali doprowadzeni do jednostki penitencjarnej. Przed komendą, jak i przed aresztem doszło do prób interwencji poselskich. Odbyły się demonstracje poparcia dla byłych posłów. Roman Giertych skomentował sytuację w serwisie X.
Kilkaset osób demonstrowało wieczorem w Warszawie poparcie dla zatrzymanych we wtorek przez policję w Pałacu Prezydenckim Mariusza Kamińskiego i Macieja Wąsika.
Kamiński i Wąsik w areszcie
Dołączyli do nich posłowie Prawa i Sprawiedliwości. Przed Areszt Śledczy Warszawa-Grochów, do którego doprowadzono we wtorek wieczorem Kamińskiego i Wąsika przybył m. in. Jarosław Kaczyński, Piotr Gliński i Rafał Bochenek.
Przychodzimy tutaj z poczucia solidarności wobec naszych kolegów. Tam (do Komendy Rejonowej Policji przy ul. Grenadierów) nas nie wpuszczono, tu pewnie też nas nie wpuszczą, mimo że jesteśmy posłami - mówił prezes PiS.
Giertych kpi z posłów PiS
Wiedziałem, że pisowcy będą w kolejkach stać do aresztu, ale nie sądziłem, że tak szybko - napisał mecenas Roman Giertych.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|