Pierwsze miesiące nowej władzy upływają pod znakiem dopieszczania twardo antypisowskiego elektoratu, by wspomnieć tylko uruchomienie aż trzech komisji śledczych, z których przynajmniej jedna (ds. wyborów kopertowych) jest kompletnie zbędna, a tematem drugiej (afera wizowa) zajmują się już odpowiednie służby. Nieliczne merytoryczne projekty – takie jak wakacje od ZUS czy skrytykowane ze wszystkich stron Mieszkanie na start – są natomiast tak niemądre, że lepiej byłoby, gdyby ich nie było.
Dla twardego anty-PiS-u rozliczenie Zjednoczonej Prawicy jest absolutnie kluczową obietnicą wyborczą koalicji. I pewnie machnąłby ręką, gdyby podczas obecnej kadencji nie udało się przeprowadzić żadnej zwykłej ustawy, byleby wsadzono poprzednią władzę do więzień.
Dziennikarz ekonomiczny, członek redakcji „Krytyki Politycznej” i stały współpracownik DGP i „Przewodnika Katolickiego”. Autor trylogii kryminalnej „Metropolia”. Z wykształcenia politolog (UŚ) i księgowy (UE w Katowicach). Fan gamingu i kultury Afroamerykanów. W przeszłości pracownik administracji podatkowej. Zainteresowany kwestiami społecznymi i sprawami międzynarodowymi.