Podnosimy wynagrodzenie nauczycieli o co najmniej 30 proc. Podnosimy o 30 i 33 proc. dla nauczycieli, którzy zaczynają pracę w zawodzie, nie mniej niż 1500 złotych (...) To początek, pierwszy krok po latach upokorzeń. Marzec to jest ten miesiąc, kiedy nauczyciele zobaczą podwyżki z wyrównaniem - obiecała Barbara Nowacka w Polsat News.

Reklama

Nowacka do nauczycieli: Wracajcie

Dzisiaj oprócz tego, że nauczyciele zarabiają zdecydowanie za mało, co się zmieni, kiedy przyjdą pierwsze podwyżki, to nauczycieli jest coraz mniej, ci, którzy są, to nauczyciele z bardzo dużym stażem. Zaczynamy przyciąganie nowych, a tych którzy odeszli namawiamy wracajcie, szkoła już będzie dobrym bezpiecznym miejscem, bez bata politycznego nad edukacją - przekonywała minister edukacji w Polsat News.

Reklama

Brak prac domowych

Nowacka została zapytana o koniec z pracami domowymi dla uczniów szkół podstawowych. Zobowiązaliśmy się i dotrzymujemy zobowiązań, to był wielki apel młodych osób, by miały chwilę oddechu po szkole - mówiła.

Każdy rodzic wie, jaki to był horror z wyklejankami albo zrobieniem karmnika na ostatnią chwilę i nie było oceniane dziecko, ale rodzic - jego możliwości czasowe, zaangażowanie, to absolutnie niesprawiedliwy system, bo z bonusem byli rodzice, którzy mają więcej czasu i więcej zdolności manualnych, a ciężko pracujący nie mieli czasu pomóc swoich dzieciom - mówiła minister w Polsat News.