Dziennik Gazeta Prawana logo

Już nie "wina Tuska". Kaczyński zmienia retorykę? Przyznał się do błędu

29 stycznia 2024, 12:04
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Jarosław Kaczyński
Jarosław Kaczyński/PAP
Jarosław Kaczyński przyznał się publicznie, że PiS popełniło błąd. Sprawa dotyczy wysokości ZUS-u. "Nie sądzę, aby to zwiastowało radykalną zmianę retoryki Kaczyńskiego" - mówi w rozmowie z Dziennik.pl politolog prof. Antoni Dudek. "Tusk nie zniknie z jego narracji" - słyszymy.

W końcu ci, którzy chodzą za prezesem od kilkunastu tygodni z wynikami badań opinii publicznej, przekonali go, że jeśli dalej będzie mówił to, co mówił do minionego weekendu, i tylko to: czyli krótko mówiąc: o "winie Tuska", PiS będzie leciało w dół w sondażach - ocenia w rozmowie z Dziennik.pl politolog i wykładowca Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego prof. Antoni Dudek.

W opinii eksperta prezes PiS przyjęło to do wiadomości z obrzydzeniem, niechęcią oraz nieufnością. I również z nieukrywaną niechęcią próbuje wcielać to w życie: przyznając, że coś jednak się nie udało. Zobaczymy, co to przyniesie - podkreśla rozmówca Dziennik.pl.

Zmiana retoryki Kaczyńskiego? "Tusk nie zniknie z jego narracji"

Prof. Dudek uważa, że to jednak nie zwiastuje radykalnej zmiany retoryki Jarosława Kaczyńskiego. Teraz będziemy mieli retorykę mieszaną. Na przemiennie prezes będzie półgębkiem przyznawał, że nie wszystko się udało PiS-owi przez osiem lat, ale i tak będzie wracał do narracji, że teraz Polska ginie itp. - mówi politolog.

Zdaniem prof. Dudka hasło "wina Tuska" na pewnie nie będzie pojawiało się wyłącznie, jak było to do tej pory. Czy rzadziej? Wątpię, ale będzie obudowane elementami samokrytycznymi, nowymi pomysłami, hasłami i tematami. To jest możliwe. Ale Tusk nie zniknie z jego narracji - podkreśla ekspert.

Rozmówca Dziennik.pl przypomina, że nie tylko PiS rzadko przyznaje się do błędów. Jak dodaje, jest to cecha wszystkich frakcji. Platforma Obywatelska do tej pory nie rozliczyła się do końca z pierwszymi ośmioma latami swojego rządu, a wróciła do władzy - stwierdza.

Kaczyński przyznał się do błędu

W niedzielę Jarosław Kaczyński pojawił się w Kielcach i przyznał się do błędu PiS. Zaczęło się od wypowiedzi jednego z mieszkańców tego miasta, który ujawnił, że prowadził działalność gospodarczą.  

Takich ludzi jest bardzo wiele. Większość z nich narzeka na wysoki ZUS. Ja też miałem tak w życiu, że pożyczałem na ZUS. Większość z nich mogłaby głosować na PiS, ale byli tak źli, że odeszli. Trzeba coś z tym zrobić, bo szkoda tych głosów. Jakby był niższy ZUS, to ludzie by płacili nawet mając mniejsze przychody, nie zawieszaliby działalności - powiedział.

Poruszył pan bardzo ważną sprawę. Na pewno była to przyczyna gorszego wyniku, niż mogliśmy osiągnąć. Ci, którzy przygotowali ten ZUS, działali w ramach tego, co nazwaliśmy Polskim Ładem i to się okazał błąd. Przyznaję, myśmy błędy też popełniali - odpowiedział polityk. Jarosław Kaczyński obiecał również, że po powrocie jego frakcji do władzy ta sprawa zostanie załatwiona.

Kontakt do autora artykułu: sylwia.baginska@infor.pl

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj