Dziennik Gazeta Prawana logo

Macierewicz komentuje incydent z Kamińskim. "Manipulujecie. To była obrona"

8 lutego 2024, 11:55
[aktualizacja 8 lutego 2024, 11:56]
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Mariusz Kamiński, Antoni Macierewicza
Mariusz Kamiński, Antoni Macierewicza/PAP
"Zmanipulowaliście ten film, bo jest dokładnie odwrotnie. Są dwa filmy. Jeden, w którym według pana ja uderzam w lewą stronę i drugi, na którym widać, jak uderzam w prawą stronę. Manipulujecie to" - powiedział w Sejmie Antoni Macierewicz do dziennikarza TVN24. 

W środę rano, byli szefowie Centralnego Biura Antykorupcyjnego (CBA), Mariusz Kamiński i Maciej Wąsik, wraz z posłami Prawa i Sprawiedliwości (PiS) próbowali wejść do Sejmu. Jednak Straż Marszałkowska zamknęła przed nimi drzwi, co doprowadziło do przepychanek. Marszałek Szymon Hołownia twierdzi, że politycy mają wygaszone mandaty na podstawie grudniowego wyroku sądu. Natomiast Kamiński i Wąsik odpowiadają, że wciąż są posłami i zamierzają działać na drodze prawnie.

Przepychanki przed Sejmem

W trakcie zamieszania przed wejściem do Sejmu można było zauważyć liczną grupę posłów PiS, w tym Antoniego Macierewicza. W sieci krąży nagranie, na którym widać, jak Macierewicz uderzył w twarz (prawdopodobnie przez przypadek) Mariusza Kamińskiego.

Macierewicz zaprzecza

Część mediów publikuje jakobym uderzył dziś rano Mariusza Kamińskiego. To publikacja zmanipulowanego fałszywego nagrania – napisał poseł PiS na portalu X.

 Wy manipulujecie, nie ma żadnego uderzenia, to jest kłamstwo - mówił w rozmowie z Radomirem Witem z TVN24 poseł PiS.

Co się stało z tymi waszymi kłamstwami? To jest naprawdę niesłychanie interesujące - odpowiedział Macierewicz.
Ten cios, który pan zapewne komuś dał, manipulując ten film, jest dokładnie odwrotnie - dodał polityk.

"W obronie Kamińskiego"

 Publikujecie dwa filmy w tej sprawie - jeden, w którym uderzam w lewą stronę, drugi, w którym uderzam w prawą stronę - powiedział Macierewicz. Pan chcę upublicznić kłamstwo, które już pan opublikował. To jest nieprawda, nie było żadnego uderzenia, była obrona Mariusza Kamińskiego  - komentował Macierewicz.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj