Dziennik Gazeta Prawana logo

Szymon Hołownia przeprosił Katarzynę Sójkę. "Zobowiązałem się"

21 lutego 2024, 10:11
[aktualizacja 21 lutego 2024, 10:42]
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Szymon Hołownia
Szymon Hołownia/PAP
"Komendant Straży Marszałkowskiej przyszedł do mnie z przeprosinami, że wprowadził mnie i prezydium Sejmu w błąd. W raporcie nie powinna znaleźć się pani Katarzyna Sójka. To była pani poseł Agnieszka Górska" - powiedział marszałek Sejmu Szymon Hołownia.

Komendant Straży Marszałkowskiej został zobowiązany przeze mnie do przeproszenia pani Katarzyny Sójki. Ja również ją przeproszę, bo przecież powtórzyłem tezy, które znalazły się w raporcie - powiedział Szymon Hołownia. 

Posłanka PiS Katarzyna Sójka zażądała na posiedzeniu Sejmu od Szymona Hołowni przeprosin za to, że została pociągnięta do odpowiedzialności za udział w szturmie przed Sejmem. 

Hołownia: Przepraszam

Marszałek Sejmu przeprosił publicznie posłankę PiS na sali plenarnej.

Ja zobowiązałem się do publicznych przeprosin i przepraszam. Chcę, żeby miała pani świadomość, że jeżeli nasi funkcjonariusze popełniają błędy, to nie może to kłaść się na wizerunku naszych posłów. Ukaraniem poseł Górskiej zajmę się na następnym posiedzeniu - mówił dziś marszałek. Kara wobec pani poseł Sójki została wycofana -dodał. 

Reakcja Katarzyny Sójki

Panie Marszałku Szymonie Hołownia - oczekuję natychmiastowego publicznego sprostowania zarówno osobistego jak i w każdym z mediów, które powieliło Pana całkowicie bezpodstawne pomówienia.
Oczekuję dziś pilnie Pańskiego osobistego sprostowania albo przedstawienia dowodów na to, że szarpałam, popychałam lub jak Pan powiedział podduszałam Straż Marszałkowską. Jednocześnie informuję, że w stosunku do mediów rozpowszechniających pomówienia za Marszałkiem Hołownią, będę kierowała na drogę sądową sprawę o zniesławienie. Zawsze ze staranna gorliwością podkreśla Pan swoją  wiarygodność, uczciwość i prawość, a zatem czekam na Pana natychmiastową reakcję - napisała posłanka PiS na portalu X.

Awantura pod Sejmem

Oglądałem nagrania i nie mogłem w to uwierzyć - mówił Hołownia o wydarzeniach z 7 lutego br., kiedy grupa posłów prawicy próbowała siłą wprowadzić na teren Sejmu ułaskawionych przez prezydenta polityków Macieja Wąsika i Mariusza Kamińskiego.

Inspektor Sadoń zdał mi raport z wydarzeń, które miały miejsce przed Sejmem […] w czasie tej […] jak to określił jeden z komentatorów, oczywiście może nieco półżartobliwie, "próby wejścia Mariuszem do Sejmu" - powiedział Hołownia.

Straż Marszałkowska wskazała siedmioro posłów Prawa i Sprawiedliwości, którzy to posłowie w ewidentny sposób - i ma to potwierdzenie w materiale wideo […] - szarpali strażników marszałkowskich, popychali ich, w niektórych przypadkach podduszali strażników marszałkowskich - opisał Hołownia.

Jak mówił Hołownia, posłowie  których najpewniej czekają konsekwencje, to: Edward Siarka, Jan Dziedziczak, Antoni Macierewicz, Jerzy Polaczek, Jacek Bogucki, Małgorzata Gosiewska i Agnieszka Górska.

Mówiąc Antonim Macierewiczu, Hołownia stwierdził, że "on się tutaj wykazywał bezprzykładną agresją".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj