Dziennik Gazeta Prawana logo

Będą cięcia w TVP. Sienkiewicz o mniejszym budżecie

21 lutego 2024, 13:36
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Minister kultury Bartłomiej Sienkiewicz
Minister kultury Bartłomiej Sienkiewicz/East News
Minister kultury Bartłomiej Sienkiewicz potwierdził, że telewizja publiczna nie otrzyma takich pieniędzy, jak za czasu rządów PiS. "Szacuję, że rocznie ten budżet mógłby się zmniejszyć o co najmniej 1/3" - zapowiedział polityk PO. 

Bartłomiej Sienkiewicz na antenie Polsat News mówił m.in. o cięciach finansowych, które czekają nową telewizję publiczną. Przypomnijmy, że w tej doszło do zmian, gdy PiS utraciło władzę.

Takich pieniędzy, jakie telewizja uzyskiwała za PiS-u, telewizja nie będzie miała, to jest oczywiste. Szacuję, że rocznie ten budżet mógłby się zmniejszyć co najmniej o 1/3 - wskazał szef resortu kultury.

Mniejsze pieniądze dla TVP. Minister ujawnia

Minister pokreślił również, że "nie chce rzucać słów na wiatr". Myślę, że to w dużej mierze zależy od pracy, którą trzeba wykonać wewnątrz telewizji. Po to jest ta forma restrukturyzacji i stan likwidacji, żeby opracować system działania i kosztorys. Ja mogę powiedzieć, że na pewno nie będzie takich gigantycznych zarobków, jakie były w telewizji, bo to było łupienie grosza publicznego na kłamstwa i obrzucanie przeciwników błotem - dodał.

Sienkiewicz nie zgodził się też z dziennikarzem, że aktualne zarobki obecnych dyrektorów spółek publicznych są wysokie. Te, jak przypomniano, to ok. 30-40 tys. zł miesięcznie.

Zdaniem ministra, te osoby "wykonują swoją pracę" i mają taką wypłatę, jaką ustalono w kontrakcie. Następne dodał, że jest różnica między tymi osobami a Michałem Adamczykiem, który zarobił w TVP 1,3 mln.  

Ogromne zarobki w TVP

Pod koniec grudnia poseł KO Joński ujawnił otrzymany od władz TVP dokument, z którego wynika, że Michał Adamczyk, dyrektor TAI, od 25 kwietnia do 31 grudnia w ramach umowy zarobił ponad 372 tys. zł oraz 1,127 mln zł w ramach prowadzonej działalności gospodarczej - łącznie niemal 1,5 mln zł.

Na tym jednak nie koniec Samuel Pereira, zastępca dyrektora TAI od 25 kwietnia zarobił 439 tys. zł. Marcin Tulicki łącznie ponad 713 tys. zł, a Rafał Kwiatkowski - ponad 366 tys. zł. Jarosław Olechowski, były szef TAI, zarobił w 2023 łącznie 1,4 mln zł.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj