Dziennik Gazeta Prawana logo

Tajna operacja Vampiryna. Tak CBA za rządów PiS podsłuchiwało Daniela Obajtka

29 lutego 2024, 12:41
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Daniel Obajtek
Szemrane interesy Daniela Obajtka/Agencja Gazeta
Dziennikarze Onetu dotarli do informacji, z których wynika, że Centralne Biuro Antykorupcyjne za czasów rządów Zjednoczonej Prawicy kontrolowało podsłuchiwało rozmowy telefoniczne Daniela Obajtka. Portal ujawnia szereg sensacyjnych doniesień związanych z karierą byłego prezesa Orlenu. Mowa o handlarzu bronią, pustych lotach kosztujących fortunę i... papieżu.

Jak poinformował portal Onet, w latach 2019-2020 Centralne Biuro Antykorupcyjne (CBA) przeprowadziło operację specjalną pod kryptonimem "Vampiryna", mającą na celu rozpracowanie podejrzanych działań Adama Buraka, zastępcy dyrektora do spraw marketingu i komunikacji w Orlenie, oraz Daniela Obajtka, prezesa tej spółki. Do Obajtka doprowadził służby sam Burak. Operacja została zainicjowana po odkryciu przez agentów CBA jego wątpliwych działań. 

Na podstawie podejrzeń, Ernest Bejda, szef CBA, złożył w Sądzie Okręgowym w Warszawie wnioski o zgodę na kontrolę operacyjną telefonów Buraka, w tym na podsłuch oraz na dostęp do danych zawartych w informatycznych nośnikach danych i urządzeniach korespondencji. Onet donosi, że zastosowany został system Pegasus.

Wyczarterowany Boeing przyleciał pusty. Za milion dolarów

W toku operacji "Vampiryna" ujawniono nieprawidłowości związane z działaniami Obajtka i Buraka, w tym podejrzenia o przestępstwa niegospodarności i nadużycia zaufania przy zakupie maseczek ochronnych w Chinach przez pośrednika, spółkę E&K Sp. z o.o.. Wyczarterowany od LOT-u Boeing 18 kwietnia 2020 roku przyleciał pusty. Onet dodaje, że stratę Orlenu z tego tytułu agenci szacują w analizie na 500 tysięcy do 1 miliona dolarów amerykańskich. Ponadto, analizy CBA wskazywały na nieprawidłowości związane z organizacją transportu środków ochrony osobistej dla Watykanu, co mogło skutkować działaniem na szkodę spółki. Materiał zgromadzony w ramach operacji "Vampiryna" został oceniony jako wystarczający do zgłoszenia podejrzenia popełnienia przestępstw.

Wnioskowano o dalsze działania. Wnioski odrzucono

Jednakże, jak twierdzi Onet, wnioski agentów CBA o podjęcie dalszych działań zostały dwukrotnie odrzucone przez Departament Operacyjno-Śledczy CBA, który wskazywał na konieczność ponownej analizy materiału oraz brak wystarczających dowodów na postawione zarzuty. Agenci zaangażowani w operację nie zgodzili się z tymi ocenami i argumentowali, że zgromadzony materiał dowodowy daje podstawę do wszczęcia postępowania karnego.

Pomimo tych starań, materiały wskazujące na możliwe naruszenia prawa przez Obajtka i Buraka nigdy nie zostały przekazane do prokuratury, a działania CBA spotkały się z wewnętrznymi problemami dotyczącymi oceny zgromadzonych dowodów.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj