W piątek, 8 marca w Warszawie odbywa się rada krajowa Platformy Obywatelskiej. Głos zabrał premier Donald Tusk, który poruszył m.in. ustawy aborcyjnej czy zbliżających się wyborów samorządowych.
Rada krajowa Koalicji Obywatelskiej
Nasi wyborcy i wyborczynie czekają na ważne komunikaty. Na takie dotyczące ich życia, nadziei i praw. Jesteśmy ciągle na początku tej trudnej drogi. Niektórzy zauważają, że jest ona trudniejsza, niż się śniło filozofom - powiedział premier.
Tusk zaznaczył, że jest optymistą. Może dlatego, że w warunkach ekstremalnie trudnych udało się uzyskać naprawdę dużo. Ludzie wiedzą, na jaką ocenę zasłużyliśmy po tych pierwszych tygodniach rządów - podkreślił.
Szef rządu zaznaczał, że nie chce ani działaczy Platformy, ani całej Polski przekonywać "do naszych sukcesów". Ludzie mają swoje oczy, swój rozum, swoje serca i dobrze wiedzą, czego od nas oczekiwali i najlepiej wiedzą, na jaką ocenę zasłużyliśmy, po tych pierwszych tygodniach rządów - tłumaczył.
Wezwał też działaczy, by "bardzo poważnie traktowali tych, którzy głosowali na KO i tych, którzy wiążą z tą formacją nadzieje". I tych, którzy patrzą może nieufnie, bo nie byliśmy nigdy ich pierwszym wyborem, ale zastanawiają się, że może warto jednak oddać w nasze ręce na dłuższy czas losy ojczyzny - wskazał.
Nie macie prawa, ja nie mam prawa i wy nie macie prawa, ani przez chwilę zachłysnąć się sondażami, które pokazują, że Platforma Obywatelska i Koalicja Obywatelska, że staliśmy się liderami w oczach opinii publicznej, tej politycznej sceny – dodał.
Tusk zapowiada ws. ustawy o aborcji
Premier zabrał głos ws. aborcji. Każda odmowa wykonania zabiegu będzie zgłaszana z urzędu do prokuratury. Od dziś prokuratura będzie zobowiązana do badania, dlaczego ktoś naraził życie i zdrowie kobiety, a nie dlaczego ktoś zdecydował się na ratowanie zdrowia lub życia kobiety - zapowiedział.
Premier przekazał, że rząd będzie oczekiwał od konsultanta krajowego do spraw ginekologii, także konsultantów wojewódzkich, kontroli wszystkich klauzul sumienia "i każda odmowa wykonania zabiegu, każda odmowa wykonania zabiegu, będzie zgłaszana z urzędu do prokuratury".
Od dzisiaj prokuratura będzie zobowiązana do badania, dlaczego ktoś naraził życie i zdrowie kobiety, a nie dlaczego ktoś zdecydował się na ratowanie zdrowia lub życia kobiety - stwierdził szef rządu.
Premier zadeklarował, że zmiany to nie oznaczają, że nie będzie zmian dotyczących warunków, kiedy można dokonać aborcji. Będziemy konsekwentnie zmierzać do uchwalenia ustawy, która zapewni kobietom możliwość decydowania o swoim ciele, macierzyństwie - przekonywał.
Przy okazji Tusk skrytykował koalicjantów, mówiąc o ich podejściu do "fundamentalnych praw".
I podkreślam: nie będziemy czekać na zgodę lub brak zgody opozycji, prezydenta, czy nawet naszych koalicjantów. Te decyzje wprowadzimy mocą decyzji premiera, odpowiednich ministrów i odpowiednich instytucji - dodał premier.
Ustawa o antykoncepcji awaryjnej
Na scenie pojawiła się również Izabela Leszczyna. Dziękuję wszystkim, którzy zbierali i podpisali się pod projektem dotyczącym in vitro. Ten projekt niebawem wchodzi w życie - powiedziała ministra zdrowia.
Ustawa o antykoncepcji awaryjnej już wyszła z parlamentu. Teraz czekamy na podpis prezydenta - dodała.