Czeka nas kolejna gorąca sejmowa kłótnia - o uchwałę upamiętniająca ofiary sowieckiej agresji z 1939 roku. Przedstawiciele klubów parlamentarnych - mimo mediacji wicemarszałka Stefana Niesiołowskiego - nie osiągnęli porozumienia i do komisji trafią dwa konkurencyjne projekty: PiS oraz marszałka Sejmu.
"Nie ma kompromisu. PiS upiera się przy swojej uchwale, pozostałe kluby porozumiały się co do treści uchwały" - powiedział po spotkaniu Stefan Niesiołowski, który został wyznaczony do wypracowania kompromisu.
a także zapis, aby rząd polski podejmował kroki zmierzające do zaniechania fałszowania historii w Rosji. "To było nie do przyjęcia. To nie jest rola rządu" - podkreślił.
>>> "Uchwała PiS to antyrosyjska prowokacja"
W związku z brakiem porozumienia w tej sprawie, sejmowa komisja (prawdopodobnie spraw zagranicznych) będzie pracowała nad dwoma projektami uchwał: PiS i, mniej radykalną, marszałka Sejmu Bronisława Komorowskiego.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane