Dziennik Gazeta Prawana logo

Prezydent nie zawetuje reformy finansów

16 września 2009, 22:05
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Prezydent prawdopodobnie podpisze ustawę o finansach publicznych - zapowiadają jego współpracownicy. Lech Kaczyński ma czas do piątku na podjęcie decyzji. "Lech Kaczyński zdaje sobie sprawę, że to ustawa strategiczna" - mówi wysoki urzędnik Kancelarii Prezydenta.

Na spełnienie zapowiedzi prezydenckich urzędników czeka PO. "" - twierdzi szef klubu PO Zbigniew Chlebowski.

Ustawa ma uporządkować finanse publiczne. Likwiduje część rządowych agencji i funduszy, gospodarstwa pomocnicze. Na podstawie nowych przepisów rząd będzie przygotowywał Wieloletni Plan Finansowy Państwa, który będzie podstawą do tworzenia rocznych budżetów.

"Nie dziwię się, że prezydent jest bliski podpisania, bo . Jeśli prezydent ma wątpliwości, powinien zapytać profesor Gilowską" - komentuje te zapowiedzi prof. Stanisław Gomułka, który jako wiceminister finansów w obecnym rządzie odpowiadał za prace nad ustawą. Zyta Gilowska dwukrotnie podchodziła do przeforsowania tej reformy. W rządzie Tuska początkowo prace nad nią biegły wolno, co stało się jedną z przyczyn ustąpienia prof. Gomułki. Ostatecznie jednak udało się przyjąć projekt przez rząd i uchwalić w parlamencie. W piątek mija 21 dni, które ma prezydent na decyzję w sprawie ustawy.

"To ustawa, która prowadzi do jawności i przejrzystości w finansach publicznych. Da oszczędności budżetowi państwa i samorządom. " - wylicza Zbigniew Chlebowski.

Ale w otoczeniu prezydenta pojawiają się też zastrzeżenia. Chodzi o przepisy dotyczące tzw. progów ostrożnościowych przewidujące, że jeśli dług państwa przekroczy kolejno 50 proc., 55 proc., 60 proc. PKB, to rząd musi podjąć kroki przeciwdziałające wzrostowi zadłużenia. M.in. po przekroczeniu progu 55 proc. nie będzie podwyżek w budżetówce i waloryzacji rent i emerytur, a w skrajnych przypadkach rząd musi przygotować budżet bez deficytu. "" - mówi ekonomiczny doradca prezydenta Ryszard Bugaj.

Jednak zdaniem wielu ekonomistów wprowadzenie ustawy jest konieczne do uzdrowienia finansów publicznych. "Oczywiście to nie zastąpi reformy, czyli zmniejszenia roli wydatków sztywnych, m.in. dotacji do ZUS, KRUS czy zmian w podatkach. Ale to niezbędny krok do wyczyszczenia pola do takich zmian" - mówi prof. Stanisław Gomułka.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj