To wynik ubiegłotygodniowych wizyt wiceszefów MSZ i MON w Waszyngtonie i rozmów o współpracy wojskowej między Polską a USA.
które mają być jego podstawą. gdzie według starej umowy miał być ulokowany silos z rakietami. Zdaniem strony amerykańskiej nowa umowa może zostać oparta na starej - wynegocjowanej jeszcze w czasach administracji George’a Busha. "Dzieje się nie najgorzej" - mówi po rozmowach jeden dyplomatów. W zeszłym tygodniu rozmawiali w USA na temat umowy SOFA precyzującej warunki stacjonowania w Polsce żołnierzy USA. To porozumienie jest niezbędne m.in. do tego, by w Polsce mogła znaleźć się bateria patriotów.
Sformułowano ją w formie tzw. non-paper. To pisemny dokument niemający charakteru oficjalnego, prezentujący stanowisko w danej sprawie. Często jest wstępem do oficjalnej wymiany dokumentów. "Doszło do zbliżenia stanowisk" - przyznaje jeden z dyplomatów. "Minister Sikorski spotka się dziś z wiceministrami MON i MSZ i po tym spotkaniu zostaną przedstawione rezultaty rozmów w USA" - zapowiada rzecznik resortu Piotr Paszkowski.
W listopadzie, przy okazji wizyty w Waszyngtonie szefa naszej dyplomacji Radosława Sikorskiego, mają ruszyć rozmowy grupy do spraw współpracy strategicznej.
Jednocześnie padły obietnice, że oba kraje zostaną uwzględnione w nowym projekcie.