Dziennik Gazeta Prawana logo

Polska 2050 bierze się do pracy. Hołownia złoży w Sejmie projekt ustawy

20 czerwca 2025, 12:49
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Trzecia Droga "posłużyła polskiej demokracji i stała się drzwiami do zmiany
Polska 2050 bierze się do pracy. Hołownia złoży w Sejmie projekt ustawy/PAP
Trzeciej Drogi już nie ma. Lider Polski 2050 po rozstaniu z PSL zapowiedział, że jego partia bierze się do pracy. Marszałek Szymon Hołownia poinformował, że złoży w Sejmie projekt tzw. ustawy smartfonowej, a także zmiany w mediach publicznych, czy profesjonalizację władz spółek SP.

Trzecia Droga stała się drzwiami do zmiany

Trzecia Droga, koalicja Polskiego Stronnictwa Ludowego oraz Polski 2050 została powołana przed wyborami parlamentarnymi w 2023 roku. Na piątkowej konferencji Hołownia ocenił, że Trzecia Droga "posłużyła polskiej demokracji i stała się drzwiami do zmiany". Dzisiaj, kiedy projekt Trzeciej Drogi wygasł, w naturalny sposób po całym tym wyborczym cyklu, ruszamy do kolejnego rozdziału naszej pracy - oświadczył lider partii.

Zapowiedział, że na najbliższym posiedzeniu Sejmu, rozpoczynającym się w najbliższy wtorek, partia złoży projekt tzw. ustawy smartfonowej, zawierający "bardzo jasne i czytelne regulacje dotyczące nie tylko "bana" na smartfony w szkołach podstawowych", ale też m.in. propozycji szkoleń dla rodziców o higienie cyfrowej.

Hołownia będzie przekonywał koalicjantów

Hołownia poinformował też, że do końca tego roku partia złoży swój własny projekt ustawy ws. "przywrócenia w Polsce ładu medialnego", o ile nie dokona tego żadna inna partia z koalicji. Musimy (przywrócić) media z tego stania na głowie do normalnej postawy, w której służyłyby nie partii rządzącej, ale też Polkom i Polakom jako element bezpieczeństwa państwa - mówił Hołownia.

Dodał, że partia "będzie starała się zrobić wszystko, aby przekonać koalicjantów do tak zwanej ustawy antykuwetowej", dotyczącej odpolitycznienia spółek z udziałem Skarbu Państwa. Zdaniem lidera partii wyborcy głosujący na obecnie rządzącą koalicję szli na wybory również po to, by "skończyć prywatyzacją państwa, którą prowadził PiS, upychając wszędzie swoich ludzi i doprowadzając do tego, że korzyści majątkowe płynęły z tego, co wspólne, do określonego środowiska politycznego".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
oprac. Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraKolejny cios dla Rosji. Tenisistka zdecydowała się na zmianę barw narodowych »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj