Dziennik Gazeta Prawana logo

Krystyna Pawłowicz odchodzi z TK. Mówi o zniszczeniu i agresji

2 lipca 2025, 12:50
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Krystyna Pawłowicz
Krystyna Pawłowicz odchodzi z TK. Mówi o zniszczeniu i agresji/PAP Archiwum
Sędzia Trybunału Konstytucyjnego Krystyna Pawłowicz została formalnie przeniesiona w stan spoczynku na mocy uchwały Zgromadzenia Ogólnego Sędziów TK. Decyzja ta wywołała reakcję samej zainteresowanej, która opublikowała obszerne oświadczenie w mediach społecznościowych.

W swoim wpisie Pawłowicz nie kryła rozgoryczenia, wskazując na powody, które – jak twierdzi – uniemożliwiały jej dalsze pełnienie funkcji.

"Agresja wobec konstytucyjnych instytucji ustrojowych, w tym wobec Trybunału Konstytucyjnego, jego Prezesa, sędziów, w tym mnie osobiście, wytworzyła warunki utrudniające lub wręcz uniemożliwiające wykonywanie funkcji sędziego Trybunału powierzone mi przez demokratycznie wybrany Sejm i Prezydenta RP" - napisała.

Krystyna Pawłowicz odchodzi z TK. Mówi o zniszczeniu i agresji

Pawłowicz zwróciła również uwagę na wpływ, jaki – według niej – miała ta sytuacja na życie prywatne sędziów i ich rodzin. Wskazała na narastającą presję społeczną i medialną, która – jak pisze – miała charakter zastraszania i podważania autorytetu sędziów TK. "Agresja ta utrudnia też normalne funkcjonowanie w życiu prywatnym. Za wykonywanie konstytucyjnych obowiązków obrony i ochrony polskiej Konstytucji sędziów TK delegitymizuje się, zastrasza, poniża i ośmiesza. Podważa się ich wcześniejszy dorobek zawodowy. Niszczy ich niezawisłość, zastrasza i nęka rodziny" - czytamy.

W końcowej części oświadczenia podkreśliła, że negatywne emocje i atmosfera wokół TK miały poważny wpływ na jej stan zdrowia, co – jak twierdzi – ostatecznie zmusiło ją do rezygnacji przed zakończeniem pełnej kadencji. "Te akty nienawiści niestety negatywnie wpłynęły na moje zdrowie, nieodwracalnie je pogarszając. Zmusiły mnie po 6 latach do wcześniejszego odejścia z urzędu sędziego Trybunału Konstytucyjnego. Powierzoną mi tę zaszczytną funkcję starałam się w imieniu i dla dobra Rzeczypospolitej wykonywać pełnią swych sił" - wskazała.

Decyzja o przeniesieniu Krystyny Pawłowicz w stan spoczynku zamyka jej sześcioletni okres w Trybunale, ale wywołuje też nowe pytania o sytuację wewnętrzną i atmosferę wokół tej instytucji.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj