Dziennik Gazeta Prawana logo

Hołownia zabrał głos w sprawie rekonstrukcji rządu. Z jednej rzeczy jest szczególnie dumny

23 lipca 2025, 18:53
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Szymon Hołownia, Paulina Hennig-Kloska, Marta Cienkowska, Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz, Adriana Porowska
Warszawa, 23.07.2025. Marszałek Sejmu Szymon Hołownia (2P), minister klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska (P), nominowana na stanowisko minister kultury i dziedzictwa narodowego Marta Cienkowska (2L), minister funduszy Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz (3L) i minister ds. społeczeństwa obywatelskiego Adriana Porowska (L) po konferencji prasowej w Sejmie w Warszawie, 23 bm. Temat briefingu: obecność Polski 2050 w zrekonstruowanym rządzie Koalicji 15 Października. (aldg) PAP/Paweł Supernak/PAP
Marszałek Sejmu, lider Polski 2050 Szymon Hołownia ocenił w środę, że zaprezentowane przez premiera zmiany w rządzie są dobre. Jego zdaniem "koalicja nabrała nowej dynamiki". Podkreślił, że trzyma kciuki za wszystkich ministrów. Zaakcentował również z nieskrywaną dumą, że Polska 2050 jako jedyne ugrupowanie wydelegowało do rządu same kobiety.

W środę premier Donald Tusk przedstawił nowy skład rządu, w którym będzie 21 ministrów konstytucyjnych (wcześniej było 26), w tym trzech wicepremierów. Powstały także dwa duże resorty – związane z gospodarką i finansami oraz energetyką.

Ministry z Polski 2050 w rządzie Tuska

W ramach rekonstrukcji rządu m.in. na czele resortu kultury i dziedzictwa narodowego stanie dotychczasowa wiceszefowa tego resortu – Marta Cienkowska (Polska 2050), która zastąpi na tym stanowisku Hannę Wróblewską. Polskę 2050 w rządzie reprezentują też: Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz (ministra funduszy i polityki regionalnej) oraz Paulina Hennig-Kloska (ministra klimatu i środowiska).

Wśród 21 ministrów konstytucyjnych nie znalazła się m.in. ministra ds. społeczeństwa obywatelskiego Adriana Porowska (Polska 2050). Lider Polski 2050 Szymon Hołownia poinformował na portalu X, że Porowska będzie sekretarzem stanu w KPRM.

Hołownia: Tylko my wydelegowaliśmy same kobiety

Na konferencji prasowej w Sejmie Hołownia podkreślił, że Polska 2050 to "jedyne ugrupowanie w tej koalicji, które do rządu wydelegowało same kobiety". Kobiety są siłą, kobiety w polityce są znakiem, że idzie nowe – dodał. 100 proc. reprezentacji rządowej Polski 2050 to panie: Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz, Paulina Hennig-Kloska, nowa minister kultury Marta Cienkowska i oczywiście pozostająca w rządzie w randze sekretarza stanu, już nie ministra konstytucyjnego, Adriana Porowska – zaakcentował marszałek Sejmu.

Zdaniem lidera Polski 2050 po tej rekonstrukcji jasno i wyraźnie można powiedzieć, że jego ugrupowanie bierze odpowiedzialność za te obszary, które – jak mówił – "są istotą naszego DNA". Idziemy do rządu dokładnie po to, po co poszliśmy do polityki – zaznaczył Hołownia.

Obecna na konferencji Cienkowska dziękowała dotychczasowej minister kultury Hannie Wróblewskiej, liderowi Polski 2050 Szymonowi Hołowni oraz premierowi Donaldowi Tuskowi. Podkreśliła, że choć jest młodą polityczką, to ze światem kultury związana jest już bardzo długo. Zadeklarowała też, że będzie kontynuowała pracę swojej poprzedniczki. Przekazała, że o szczegółach swojej pracy poinformuje na osobnej konferencji prasowej już po zaprzysiężeniu.

Hołownia: Koalicja nabrała nowej dynamiki

Hołownia pytany był przez dziennikarzy, czy jest zadowolony z rekonstrukcji zarówno, jeśli chodzi o Polskę 2050, jak i cały rząd. Tak. Uważam, że to jest dobra rekonstrukcja, że dobrze się stało i koalicja nabrała nowej dynamiki. Cieszę się z tych wszystkich nominacji, o których dzisiaj usłyszałem – powiedział.

Bardzo jestem ciekaw i kibicuję nowej pani minister zdrowia (Izabelę Leszczynę zastąpi Jolanta Sobierańska-Grenda – przyp. PAP), bo to jest pewnego rodzaju, można powiedzieć, ustrojowy eksperyment, co dzisiaj pan premier zaproponował, ale mam nadzieję, że przyniesie skutek – stwierdził Hołownia.

Dodał, że trzyma kciuki za wszystkich nowych ministrów. Mam nadzieję, że ludzie zauważą efekty tego nowego otwarcia – podkreślił.

Dlaczego Aleksandra Leo odmówiła Tuskowi?

Marszałek został też zapytany o posłankę Aleksandrę Leo, która – choć otrzymała rekomendację zarządu Polski 2050 na stanowisko ministry kultury – ministrą nie została. Hołownia potwierdził, że Leo otrzymała taką propozycję, ale "nie podjęła się tej misji z powodów rodzinnych, z powodu swojej sytuacji osobistej, z powodu sytuacji dotyczącej jej najbliższych".

Według niego takie decyzje trzeba szanować i przyjmować w milczeniu, "że ktoś dochodzi do wniosku po długim namyśle i po rozmowach, że musi w takim stopniu poświęcić się trosce o swoich najbliższych, że nie będzie, być może, w stanie wykonywać tak odpowiedzialnego zadania w takiej formie i w taki sposób w jaki dyktowałaby jej, jej odpowiedzialność".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj