Reklama
Reklama
Reklama

"Mam wszystkie cechy, których polityk nie powinien mieć". Bieńkowska, jakiej nie znacie. GALERIA

3 września 2014, 14:15
Elżbieta Bieńkowska
Elżbieta Bieńkowska / PAP / Andrzej Grygiel
Sama o sobie mówi, że ma niewyparzony język, co zarejestrowały także telewizyjne kamery. Przeklina, szaleje na koncertach, ma słabość do dobrych perfum, choć ubrania kupuje już na wyprzedażach. Wiceprezes Rady Ministrów oraz minister infrastruktury i rozwoju, a teraz być może także unijna komisarz. Kim jest i jaka jest prywatnie Elżbieta Bieńkowska?

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Reklama
Reklama
Tematy:
Unia Europejska Bruksela Elżbieta Bieńkowska nowy komisarz Minister Rozwoju Regionalnego Bieńkowska Elżbieta Bieńkowska dorota kalinowska komisarz UE
Reklama

Komentarze (87)

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut. Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów .
  • Janek
    2014-09-26 04:04
    GIT DZIEWCZYNA .
    0
    zgłoś
  • rok2014
    2014-09-19 08:41
    a nowy dzyndzelek juz jest dla ewropejskiego parlamentu trza tylko go POkazac ewropejczykom
    0
    zgłoś
  • knot
    2014-09-10 12:17
    To prawda,grubokoścista nie tylko w nogach.
    0
    zgłoś
  • aFee
    2014-09-09 13:29
    "Mam wszystkie cechy, których polityk nie powinien mieć" Tacy są wszyscy z tej ekipy. Nikomu z nich to nie przeszkadza. Nie dałoby się załatwić miejsc dla jakichś 20 kolegsiów POpremiera, w Brukseli albo jeszcze dalej?
    0
    zgłoś
  • Roband
    2014-09-06 12:15
    Ma cechy roztrfonieniA naszego majątku jak na to MERKIEL POzwoli za POmocą DONALDA
    0
    zgłoś
  • unclealbert
    2014-09-05 14:49
    Pani minister jest fantastyczna (wizualnie i merytorycznie), a krytykujący ją pseudointernauci'intelektualnie prezentują poziom "kilograma rozgotowanych ziemniaków"... Ot co...
    0
    zgłoś
  • pisowski pisowiec
    2014-09-05 09:30
    Dama poruszająca się jak Godzilla i ucharakteryzowana na Pannę Migotkę? Dziwadło bez klasy.
    0
    zgłoś
  • PsL-owskiGWAŁCICIEL z Podkarpacia marsz. KaraPYTA
    2014-09-05 08:00
    CBA skontrolowało zamówienia informatyczne resortu z lat 2007-13. - Sprawdzaliśmy kilka kontraktów, m.in. projekt Centrum Świadczenia Usług Rejestrowych w Ministerstwie Sprawiedliwości - wyjaśnia Jacek Dobrzyński, rzecznik CBA. - Teraz wszystko w rękach prokuratorów.

    Zawiadomienie CBA dotyczy b. dyrektora departamentu informatyzacji i rejestrów sądowych i jego podwładnego. Chodzi o niedopełnienie obowiązków i przekroczenie uprawnień. - A jest coś na temat łapówek, korupcji? - pytam Pawła Wojtunika, szefa CBA. - Nawet być nie może. Kontrola jest jedynie podstawą rozpoczęcia śledztwa. Dopiero w jego trakcie takie wątki mogą być badane - odpowiada Wojtunik.

    W tym samym czasie co CBA szukałam odpowiedzi na pytanie, dlaczego ministerstwo nie ogłaszało przetargów na informatyzację sądów, tylko podpisało z wolnej ręki trzy umowy z Currendą: w listopadzie 2009 r. na ponad 18,9 mln zł, w lutym 2011 r. na 4,6 mln zł i trzecią, w lipcu 2012 r., na 10 mln zł.
    "Przychodzi CBA do komornika" (w internecie opublikowany pod tytułem "CBA bada zamówienia dla ministerstwa sprawiedliwości i sądów") o Currendzie - wydawnictwie książkowym, które przekształciło się w firmę tworzącą systemy informatyczne.

    Do 2009 r. sądy samodzielnie zaopatrywały się w programy IT. A gdy postanowiono ujednolicić system w całym kraju, okazało się, że 84 proc. sądów korzysta z programu SAWA autorstwa Currendy. Ale nie mają dostępu do kodów źródłowych, plików konfiguracyjnych ani dokumentacji systemów, czyli nie mogą go modyfikować.

    - Firma nigdy kodów nie udostępniała - tłumaczyli mi wtedy informatorzy komornicy. - Tak budowała swoją przewagę nad konkurencją. Ale ani sądy, ani ministerstwo tego od niej nie wymagały. A potem brak dostępu do kodów był koronnym argumentem ministerialnych urzędników, by to Currendzie zlecić integrację sądowych systemów informatycznych.

    Pisząc o zamówieniach w resorcie, badałam też powiązania urzędników ze spółką, Krajową Radą Komorniczą. Opisywałam, jak KRK budowała sieć powiązań w sądach i resorcie, by móc "lobbować" na rzecz jej Currendy. Na przykład przez wiele lat sędziowie i urzędnicy resortu zarabiali na płatnych szkoleniach dla komorników, uczestniczyli w egzaminach komorniczych, zarabiając nawet po 46 tys. zł za sesję. Wśród egzaminatorów była dyrektor departamentu zawodów prawniczych i dostępu do pomocy prawnej nadzorująca KRK.
    Znalazłam także dokument wiążący nazwisko prof. Jacka Gołaczyńskiego, eksperta ministerialnego, byłego wiceministra sprawiedliwości, autora projektu e-sądu, ze spółką. W czerwcu 2009 r. podczas posiedzenia rady nadzorczej Sławomir Lewiński z zarządu firmy mówił, że "pozyskano" profesora dla Currendy. Zapewniał też, że spółka "dostanie zamówienie na oprogramowanie e-sądu". Dostała. Zapytany o to Gołaczyński tłumaczył, że nigdy, pracując dla MS, nie miał wpływu na wybór wykonawców umów. A "pozyskanie" oznacza niezrealizowaną propozycję pisania dla czasopism wydawanych przez Currendę.

    Dziś w ministerstwie trwa "sprzątanie" po trzech budzących wątpliwości CBA kontraktach z Currendą. - Będziemy egzekwować należne kary za m.in. nieterminową realizację - wyjaśnia Patrycja Loose, rzeczniczka resortu. Jak policzyłam, kar uzbierało się prawie 900 tys. zł.

    - Już w zeszłym roku resort rozwiązał jedną z umów - na wdrożenie systemu SAWA - dodaje.

    Ale nawet kiedy Currenda spóźniała się z realizacją kontraktu, MS podpisywało kolejne umowy: w latach 2011 i 2012.
    0
    zgłoś
  • rolnik
    2014-09-05 00:17
    każdy orze jak może
    0
    zgłoś
  • Smoleński ŁĄCZNIK
    2014-09-04 23:01
    RUDY to zdegenerowana ś w i n i a jest mu zatem obojętne co ludzie o nim myśla i co o nim mówią ...dla kariery nawet popszedł po 30 latach do Kościoła Katolickiego aby wziąć ślub kościelny i w ten sposób oszukać L e m i n g ó w ochrzczonych ! !
    ,
    0
    zgłoś
  • SZECHTEROWA GNIDA
    2014-09-04 22:34
    CO TO ZA MONGOŁ ?
    0
    zgłoś
  • Sebastian
    2014-09-04 19:57
    BEZ TEJ TYLNEJ GRZYWY jak u klaczy wygląda przynajmniej normalnie.TYLNIĄ GRZYWĘ ZAPUŚCIŁA jakby szykowała się na miss nastolatek mokrego podkoszulka.Już lepiej w jeden warkocz tylko bez podpięcia jak Julia Tymoszenko.
    0
    zgłoś
  • Janusz Normalny
    2014-09-04 19:49
    Starość nie radość!
    0
    zgłoś
  • anonym
    2014-09-04 19:46
    Po tak gigantycznych "sukcesach" (np. "uzdrowienie" sytuacji z Pendolino) należy jej się jak koniowi siano. PZPR przy PO to pikuś - im więcej "zawalasz" tym wyżej stoisz ...
    0
    zgłoś
  • kierowca
    2014-09-04 18:22
    a kogo interesuje jakas tam TIROWKA
    0
    zgłoś
  • skoblar
    2014-09-04 17:45
    I co? Odwracanie uwagi od przekrętów bandy Thuska. Thusk - najpierw do pierdla za zniszczenie kraju! A teraz festiwal o Bieńkowskiej! Oto jak oglupia się durnych i głupich.
    0
    zgłoś
  • jaryma
    2014-09-04 15:59
    Jeszcze jeden Nikodem Dyzma. Tyle że w spódnicy.
    0
    zgłoś
  • gość
    2014-09-04 15:19
    Niezła laska
    0
    zgłoś
  • adelaide
    2014-09-04 11:48
    Miła jest, nieźle wygląda a o taki wizerunek u na ogół, zadufanych w sobie, pełnych zarozumialstwa, buty i pychy platformersów trudno. Mnie się podoba. Robi na mnie dobre wrażenie. Życzę Jej powodzenia aby uzyskała tą tekę w UE.
    0
    zgłoś
  • katolik
    2014-09-04 11:17
    Z sieci i ten I am turecki wy wyssaliscie kulture z piersi waszych MATEK, albo gdyby wasze Matki wiedzialy ze zostaniecie takimi BYDLAKAMI pewno by was UTOPILY Tak duzego ZBYDLENCENIA dawno na iym FORUM nie bylo, gdzie administrator tej STRONY a do tych bydlakow PYTANIE? czy wyspowiadacie sie? Przy konfensjonale?
    0
    zgłoś
Reklama

Zobacz więcej

Reklama