Prezydencki doradca bije w Tuska: Twarz cynizmu i nienawiści
W piątek Sejm opowiedział się przeciwko uchwale Senatu, który we wrześniu odrzucił nowelizację ustawy o radiofonii i telewizji. Teraz ustawa trafi do prezydenta Andrzeja Dudy. W niedzielę w wielu miastach w Polsce odbyły się protesty przeciw tej nowelizacji. Podczas protestu w Warszawie głos zabrał m.in. lider Platformy Obywatelskiej Donald Tusk. Polityk w swoim wystąpieniu przywołał słowa Czesława Miłosza, które umieszczono na Pomniku Poległych Stoczniowców w Gdańsku po tym, jak wygrała Solidarność. "" - mówił Tusk.
- powiedział Tusk.
Mucha: Mnie jest szkoda Donalda Tuska
Paweł Mucha w poniedziałek w TVP1 pytany o tę wypowiedź odpowiedział: - dodał. Zdaniem Muchy, kłamstwo i cynizm są tutaj wyraźnie widoczne. - ocenił.
Mucha o lex TVN: Trwa analiza
Mucha dopytywany, co doradziłby prezydentowi Dudzie ws. ustawy medialnej odparł, że w tej chwili trwa jej analiza, przede wszystkim konstytucyjno-prawna. Dodał, że prezydent podejmując decyzje kieruje się interesem publicznym.
Prezydencki doradca zaznaczył, że ustawa ta jest przedstawiana w sposób nieprawdziwy.- powiedział Mucha. - dodał doradca prezydenta.
W piątek prezydent Duda pytany, jaką decyzję podejmie odnośnie noweli, odpowiedział, że będzie ona oczywiście poddana analizie i odpowiednia decyzja zostanie podjęta. "Ja już mówiłem na temat tego, z jakiego punktu widzenia będę tę ustawę oceniał, i taką decyzję podejmę" - zaznaczył prezydent. Jak przypomniał, głowa państwa ma konstytucyjnie kilka możliwości, jeśli chodzi o ustawę: może ją podpisać, zawetować lub skierować do Trybunału Konstytucyjnego w przypadku wątpliwości odnośnie zgodności jej postanowień z konstytucją. "Tych możliwości jest kilka i ja z tego punktu widzenia bardzo dokładnie tę propozycję legislacyjną, którą uchwalił parlament, zbadam" - zaznaczył prezydent.
Czym jest ustawa medialna?
Przyjęta przez Sejm nowelizacja ustawy o radiofonii i telewizji ma na celu uszczelnienie i uściślenie obowiązujących od 2004 r. przepisów, które mówią o tym, że właścicielem telewizji czy radia działających na podstawie polskich koncesji mogą być podmioty z udziałem zagranicznym, pozaeuropejskim nieprzekraczającym 49 proc.
24 sierpnia prezydent Andrzej Duda, pytany, czy ma zamiar podpisać tzw. ustawę medialną, powiedział w TVP Info:
Na początku września szef gabinetu Prezydenta RP Paweł Szrot i prezydencki minister Andrzej Dera mówili, że prezydent jest gotowy zawetować nowelizację ustawy o radiofonii i telewizji w przyjętym przez Sejm kształcie.
24 września prezydent Andrzej Duda, pytany w wywiadzie w TVN24, czy zawetuje tzw. ustawę medialną, odpowiedział, że podejmie decyzję, gdy ustawa do niego trafi. - oświadczył wówczas Duda.