Dziennik Gazeta Prawana logo

Karzaj oficjalnie prezydentem Afganistanu

2 listopada 2009, 14:45
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Koniec wyborczego pata w Afganistanie. Po wycofaniu się z wyborów Abdullaha Abdullaha Niezależna Komisja Wyborcza odwołała zapowiedzianą na 7 listopada drugą turę wyborów prezydenckich i ogłosiła ich zwycięzcą dotychczasowego szefa państwa Hamida Karzaja - poinformował szef komisji Azizullah Ludin.

Ogłoszenie już teraz wyniku wyborów wcale nie oznacza uspokojenia politycznej sytuacji w Afganistanie. Jedyny rywal Karzaja, były minister spraw zagranicznych Abdullah Abdullah, wycofał się bowiem z drugiej tury wyborów, bo - jak wyjaśnił - nie wierzył, by mogła być ona sprawiedliwa.

Niespodziewana decyzja Abdullaha postawiła komisję przed trudną decyzją, czy mimo wszystko druga tura powinna się odbyć. W końcu zdecydowała inaczej.

"Niezależna Komisja Wyborcza ogłasza prezydentem Hamida Karzaja, ponieważ zdobył on najwięcej głosów w pierwszej turze i był jedynym kandydatem w drugiej" - oświadczył Azizullah Ludin na konferencji prasowej.

Zdaniem Ludina decyzja ta jest zgodna z prawem wyborczym i konstytucją oraz podjęta została "w interesie mieszkańców Afganistanu".

"Niespodziewane wycofanie się Abdullaha Abdullaha wywołało znaczne trudności ze zorganizowaniem drugiej tury wyborów" - wyjaśnił szef komisji. "Wszyscy członkowie komisji byli zgodni" - dodał.

Po przeprowadzonej 20 sierpnia pierwszej turze wyborów prezydenckich Komisja ds. Skarg Wyborczych stwierdziła wiele nieprawidłowości i fałszerstw, które doprowadziły do anulowania części głosów oddanych na Karzaja. W sumie w pierwszej turze otrzymał on 49,67 proc. głosów, a Abdullah 30,59 proc.

Wycofanie się Abdullaha wywołało wątpliwości co do prawowitości przyszłego rządu. Stronnictwo Karzaja odrzuciło w niedzielę możliwość zawarcia koalicji z Abdullahem, gasząc nadzieję, że obaj politycy mogliby znaleźć wspólnie wyjście z impasu.

Odwołanie drugiej tury wyborów z ulgą przyjęli organizatorzy głosowania obawiający się surowej afgańskiej zimy, która mogła odciąć część regionów od świata. Jednak największe obawy dotyczyły bezpieczeństwa. Afgańscy talibowie grozili atakami na każdego, kto zdecyduje się wziąć w niej udział.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj