Dziennik Gazeta Prawana logo

Obama odebrał Pokojową Nagrodę Nobla

10 grudnia 2009, 09:53
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Prezydent USA Barack Obama odebrał w Oslo Pokojową Nagrodę Nobla. Wyróżnienie Obamy, dziewięć miesięcy po objęciu przez niego urzędu prezydenta, wywołało w świecie duże zaskoczenie. Sam prezydent USA podkreślał, że nie zapracował na nagrodę, ale potraktuje ją jako "wezwanie do działania".

Pokojowa Nagroda Nobla dla prezydenta USA wzbudziła wiele kontrowersji. Mówiono, że nagroda została przyznana mu na wyrost i należy ją traktować jako wyraz oczekiwań wobec niego, a nie uznania za dotychczasowe osiągnięcia. Barack Obama zapowiedział, że nagrodę pieniężną o równowartości 1,4 mln dolarów przeznaczy na cele charytatywne.

Przewodniczący norweskiego Komitetu Noblowskiego Thorbjoern Jagland wystąpił w obronie przyznania Pokojowej Nagrody Nobla prezydentowi USA. "Wielu uważa, że ta nagroda jest przedwczesna" - powiedział Jagland podczas ceremonii. "Ale historia obfituje w stracone okazje. To właśnie teraz, dzisiaj, mamy okazję poprzeć idee prezydenta Obamy" - powiedział, dodając, że nagroda ta jest "apelem o działanie na rzecz nas wszystkich".

Po odebraniu Nobla Obama powiedział, że wszystkie narody muszą przestrzegać standardów odnośnie do użycia siły. Zaznaczył jednak, że jako najwyższy zwierzchnik sił zbrojnych zastrzega sobie prawo do obrony USA. Jego zdaniem, negocjacje nie przekonają Al-Kaidy do złożenia broni.

"Świat nie może zignorować wyścigu zbrojeń nuklearnych na Bliskim Wschodzie i w Azji" - podkreślił Obama. Dodał, że nie można pozwolić Iranowi i Korei Północnej "naruszać systemu". Zaapelował o twarde dziłanie przeciwko krajom, które "łamią zasady". Zapowiedział też, że nie będzie "stał bezczynnie" wobec zagrożeń, przed jakimi stoją Stany Zjednoczone.

Obama znacznie skrócił program oficjalny w Oslo, ograniczając swój udział w wydarzeniach przewidzianych zwykle z tej okazji do absolutnego minimum. Nie przyszedł m.in. na śniadanie z królem Norwegii, nie weźmie udziału w konferencji prasowej i nie pójdzie na uroczysty koncert organizowany na jego cześć. Prezydent odleci z Oslo jutro rano, podczas gdy oficjalny program laureatów Nagrody Nobla trwa przeważnie trzy dni.

Obama jest trzecim urzędującym amerykańskim prezydentem, który został uhonorowany Pokojową Nagrodą Nobla. Wcześniej otrzymali ją: Theodore Roosevelt w 1906 i Woodrow Wilson w 1919 roku.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj