Dziennik Gazeta Prawana logo

Rosja będzie odstraszać nuklearnie

24 grudnia 2009, 17:15
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Niedawno Barack Obama odebrał Pokojową Nagrodę Nobla za to, że chce świata bez broni nuklearnej. A tymczasem Moskwa zamierza się dozbrajać. Rosja będzie kontynuować prace nad pociskami balistycznymi zdolnymi do przenoszenia głowic jądrowych - zapowiedział Dmitrij Miedwiediew. Ma być to sposób na "efektywne odstraszanie".

Miedwiediew udzielił trzem rosyjskim telewizjom wywiadu, w którym podsumował mijający rok. Zaznaczył, że Rosja z pewnością będzie "zajmować się rozwijaniem nowych systemów", jak czyni to "cały świat", ale wszystko odbywać się będzie w ramach umów międzynarodowych. Dodał, że Rosja i USA są bliskie podpisania nowego układu o redukcji broni strategicznych. Dotychczasowy traktat START-1 z 1991 roku wygasł 5 grudnia.

Miedwiediew ocenił, że współpraca z prezydentem USA Barackiem Obamą, który objął urząd w styczniu tego roku, przebiega pomyślnie. Zdaniem Miedwiediewa, Obama jest "silnym politykiem i interesującym człowiekiem". "Komunikacja z nim jest łatwa, (Obama) umie słuchać, odpowiadać na argumenty" - powiedział.

Rosyjski prezydent oświadczył też, że apel Obamy o świat wolny od broni atomowej jest "dobrym pomysłem", ale wymaga nałożenia ograniczeń na arsenały nuklearne także innych państw.

Odnosząc się do sytuacji gospodarczej kraju, wskazał, że wyjście z kryzysu może być stosunkowo powolne, zwłaszcza z powodu nadmiernej zależności od eksportu gazu i ropy naftowej. "W dalszym ciągu mamy system gospodarczy oparty na rynku energii. Bez modernizacji nasza gospodarka nie ma przyszłości, choć opiera się na bogatych zasobach naturalnych" - wyjaśnił Miedwiediew. Od objęcia urzędu w maju 2008 roku Miedwiediew regularnie apelował o zmniejszenie zależności Rosji od eksportu gazu i ropy.

Zgodnie z przewidywaniami rosyjski PKB może spaść w tym roku o 8,7 proc., co będzie oznaczać najgorszy wynik od 1994 roku, gdy gospodarka po upadku Związku Radzieckiego skurczyła się o ponad 10 proc.

Nawiązując do rezultatów zakończonego w ubiegłym tygodniu szczytu klimatycznego w Kopenhadze, rosyjski prezydent zapowiedział, że jego kraj będzie starać się zmniejszać emisje gazów cieplarnianych. Powtórzył, że efekty szczytu uważa, za niezadowalające.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj