Dziennik Gazeta Prawana logo

"Plan pokojowy" budzi niepokój. "Wiele osób obawia się, że Trump sprzeda Ukraińców"

20 listopada 2025, 06:25
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Spotkanie Trump - Zełenski w Waszyngtonie
Spotkanie Trump - Zełenski w Waszyngtonie/East News
Jeśli doniesienia o próbie narzucenia Ukrainie uzgodnionego z Rosją "planu pokojowego" są prawdziwe, jest to okropny plan, którego założenia są sprzeczne z polityką Donalda Trumpa – powiedział PAP były ambasador USA w Polsce Daniel Fried. Ekspert wezwał też do stanowczej odpowiedzi na rosyjski sabotaż w Polsce.

Fried skomentował w rozmowie z PAP doniesienia m.in. "Financial Timesa", Politico i portalu Axios o planie pokojowym przygotowanym przez wysłannika prezydenta Steve'a Witkoffa w ramach rozmów z Rosjanami.

Co zakłada "plan pokojowy"?

Administracja USA ma nalegać na Kijów by przyjął ten plan, który zakłada m.in. oddanie przez Ukrainę nieokupowanej części Donbasu, pozbawienia się broni dalekiego zasięgu i ograniczenie liczebności ukraińskiej armii o ponad połowę. Pojawiły się też zdumiewające doniesienia o obowiązkowym języku rosyjskim jako urzędowym w Ukrainie.

Niebezpodstawne obawy Ukrainy

Weteran amerykańskiej dyplomacji, przyznał, że nie wie, czy podawane szczegóły są prawdą. Dodał jednak, że rozumie te obawy.

Wiele osób szaleje, jest bardzo zdenerwowanych, obawia się, że Trump sprzeda Ukraińców, i rozumiem te obawy. Nie będę mówił, że te obawy są bezpodstawne, szczególnie biorąc pod uwagę dorobek Witkoffa, który już wcześniej pokazywał niezrozumienie tego, co słyszy od Rosjan – powiedział Fried.

Niepokojący i niespójny plan

Choć zastrzegł, że zachowa swoją ocenę do potwierdzenia rewelacji mediów, to omawiane szczegóły planu są jego zdaniem "okropne". Chodzi m.in. o jednostronne pozbawienie się Ukrainy broni dalekiego zasięgu oraz limitów na rozmiar ukraińskiej armii. W zamian Ukraina otrzymałaby amerykańskie gwarancje bezpieczeństwa

To jest niezgodne ze stanowiskiem samego Trumpa, który mówi, że Ukraina ma prawo się bronić. Jeśli USA ma dać gwarancje bezpieczeństwa, ale jednocześnie naciskać, by Ukraina osłabiła własną obronność to naraża to tylko Amerykanów na ryzyko wojny, czyli dokładnie tego, czego Trump nie chce – powiedział Fried. To jest bardzo niepokojące, bo to tak niepraktyczne i niespójne – dodał.

Jak zaznaczył, jest to odwrotność dotychczasowego podejścia administracji Trumpa, który chciał zawieszenia broni i gwarancji bezpieczeństwa opartych głównie na państwach europejskich ze wsparciem USA.

Gwarancja bezpieczeństwa USA, jeśli Ukraina zostanie praktycznie rozbrojona, nie ma sensu i to jest przeciwieństwem tego, co Trump powiedział, że chce zrobić, czyli sprawić, by Europejczycy, w tym Ukraińcy, robili więcej na rzecz swojej obronności, nie mniej – zaznaczył.

Frustrujący brak reakcji USA

Według Frieda, który we wtorek spotkał się w Warszawie z szefem MSZ Radosławem Sikorskim i omawiał z nim sprawę rosyjskiego sabotażu torów kolejowych, frustrujący jest też brak reakcji Waszyngtonu na te incydenty. Fried opowiada się za zwiększeniem sankcji USA i UE przeciwko Rosji w odpowiedzi na akt sabotażu, proponując „pełne finansowe embargo” na Rosję.

Wsparcie Polski i silna odpowiedź na to nie jest niezgodna z podejściem dyplomatycznym. Wręcz przeciwnie, wspiera wysiłki dyplomatyczne. Całkowicie odrzucam pogląd, że nie można wywierać presji na Rosjan, ponieważ zepsułoby to klimat do negocjacji – powiedział ekspert Atlantic Council. To jest argument suflowany przez Kreml – dodał.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj