„To nierealistyczne marzenie”. Europa bez własnej chmury i kluczowych technologii

W opinii De Bruyckera pełne przechowywanie danych w Europie jest „obecnie niemożliwe”, ponieważ amerykańskie firmy dominują w infrastrukturze cyfrowej.

Reklama

„Straciliśmy całą chmurę. Straciliśmy internet, bądźmy szczerzy. (…) Jeśli chcę, aby moje informacje były w 100 proc. dostępne w UE to jest to nierealistyczne marzenie” – ocenił De Bruycker.

Codzienne cyberataki i zagrożenia hybrydowe. Belgia na celowniku

Szef CCB ostrzegł, że europejska cyberobrona opiera się na współpracy firm prywatnych, z których większość to przedsiębiorstwa amerykańskie.

Dodał, że Europa straciła dostęp do kluczowych nowych technologii rozwijanych w USA i innych krajach, w tym do przetwarzania danych w chmurze oraz sztucznej inteligencji. Jak podkreślił, właśnie te technologie są niezbędne do obrony przed cyberatakami i w tych obszarach rządy krajów UE powinny wspierać prywatne inicjatyw.

De Bruycker skrytykował unijne przepisy, w tym m.in. o sztucznej inteligencji, które regulując rozwój szybko rozwijającej się technologii, blokują - jego zdaniem - innowacyjność.

Reklama

Rozmówca „FT” poinformował, że każdego dnia dochodzi do cyberataków wymierzonych w ok. 20 różnych organizacji mających swoją siedzibę w Belgii. W jego opinii stoją za nimi najczęściej rosyjscy hakerzy. Zauważył, że choć nie jest jasne, czy Kreml bezpośrednio sponsorował te działania, to ataki były zazwyczaj reakcją na antyrosyjskie oświadczenia polityków.

Brytyjski dziennik przypomniał, że Belgia, w której mieszczą się siedziby UE i NATO, stała się celem wzmożonych ataków hybrydowych, prawdopodobnie przeprowadzanych przez Rosję. W 2025 r. Belgia przeżyła pięć fal cyberataków trwających kilka dni, nasiliły się także wtargnięcia dronów w belgijską przestrzeń powietrzną.

Z Londynu Marta Zabłocka (PAP)

mzb/ ap/