Dziennik Gazeta Prawana logo

Seria wybuchów w stolicy Wenezueli. Eksplozje i blackout na południu Caracas

3 stycznia 2026, 07:57
[aktualizacja 3 stycznia 2026, 08:52]
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Seria wybuchów w stolicy Wenezueli. Eksplozje i blackout na południu Caracas
Seria wybuchów w stolicy Wenezueli. Eksplozje i blackout na południu Caracas/Inne
W stolicy Wenezueli, Caracas, odnotowano w sobotę nad ranem głośne eksplozje, którym towarzyszyły dźwięki przypominające przelatujące samoloty - podała agencja AFP. Ponadto według Reutersa południowa część miasta, w pobliżu bazy wojskowej, została pozbawiona prądu.

Associated Press podała, że słychać było co najmniej siedem eksplozji. Mieszkańcy różnych dzielnic wybiegli na ulice - relacjonowały media.

"W (dzielnicy) La Carlota doszło do czterech eksplozji" – napisał na X dziennikarz wenezuelskiej gazety "Diario Vea" William Characo.

Seria wybuchów w stolicy Wenezueli. Eksplozje i blackout na południu Caracas

Dziennikarze wenezuelscy opisujący zdarzenie w serwisach społecznościowych podawali, że w miejscach wybuchów znajdują się bazy wojskowe. Informacji tych na razie nie sposób potwierdzić.

Na portalach społecznościowych użytkownicy udostępnili również nagrania wideo, rzekomo przedstawiające amerykańskie śmigłowce CH-47G "Chinook" przelatujące nad Caracas, oraz zdjęcia, na których widać dym unoszący się nad kilkoma miejsacami w mieście.

Ani strona amerykańska, ani władze Wenezueli nie skomentowały dotąd wybuchów. Reporterka amerykańskiej telewizji CBS Jennifer Jacobs napisała na X, że urzędnicy administracji USA wiedzą o doniesieniach o eksplozjach i samolotach nad stolicą Wenezueli.

Prezydent Wenezueli Nicolas Maduro powiedział w nagranym z wyprzedzeniem wywiadzie wyemitowanym w czwartek, że Stany Zjednoczone chcą wymusić zmianę rządu w Wenezueli i uzyskać dostęp do jej ogromnych rezerw ropy naftowej poprzez trwającą wiele miesięcy kampanię nacisków, która rozpoczęła się od masowej operacji wojskowej na Morzu Karaibskim w sierpniu.

Wcześniej w tym tygodniu CNN poinformowała, że Centralna Agencja Wywiadowcza (CIA) stała za atakiem na wenezuelski port pod koniec grudnia. O ataku po raz pierwszy powiedział w wywiadzie dla nowojorskiego radia WABC prezydent Donald Trump i potwierdził to ponownie w poniedziałek, nie podając jednak szczegółów.

Amerykanie od tygodni wzmacniają presję na wenezuelskie władze i prowadzą ataki na łodzie podejrzane o transportowanie narkotyków do USA. Prezydent powiedział w niedawnym wywiadzie dla portalu Politico, że dni przywódcy Wenezueli Nicolasa Maduro „są policzone”, ale nie ujawnił celu i strategii wobec tego kraju. Jednocześnie odmówił wykluczenia lądowej inwazji na Wenezuelę i zasugerował, że może użyć siły wobec Meksyku i Kolumbii

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
oprac. Aneta Malinowska

Dziennikarka. Absolwentka studiów magisterskich na Uniwersytecie Łódzkim oraz podyplomowych na Uczelni Łazarskiego w Warszawie. Pracowała m.in. w Polskim Radiu, Superstacji, Wirtualnej Polsce oraz w portalach Tokfm.pl i Gazeta.pl, a także w kilku mniejszych redakcjach radiowych i internetowych. W Dziennik.pl zajmuje się przede wszystkim tematami społeczno-politycznymi.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraErdogan i Trump uratują NATO? Turcja ujawnia swój plan »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj