Wiceszef MON mówił w radiu Zet o tym, w jaki sposób Polska wzmacnia swoje możliwości obronne. Zapowiedział, że pierwsza para F-35 powinna do nas dotrzeć w okolicach czerwca.
Opóźnienie wynika z działania strony amerykańskiej i jest raczej czymś szeroko spotykanym, nie ma w tym nic nadzwyczajnego – powiedział Cezary Tomczyk. Dodał, że "w pierwszej kolejności F-35 trafią do Łasku", a infrastruktura jest już gotowa.
Czy Polska powinna zaminować granicę z Rosją?
Odpowiedział także na pytanie, czy Polska powinna zaminować granicę z Rosją? Polska przygotuje miejsca pod zaminowanie granicy, ale samo zaminowanie może nastąpić dopiero, kiedy nastąpi jakiś kryzys – powiedział Cezary Tomczyk.
Dodał, że Tarcza Wschód to z jednej strony budowa zapór inżynieryjnych, z drugiej przygotowanie miejsc pod minowanie, produkcja min. Samo zaminowanie nastąpi w przypadku realnego zagrożenia wojną – podkreślił wiceminister obrony narodowej. 68 proc. głosujących w sondzie na radiozet.pl uznało, że granica powinna być zaminowana.
"Jesteśmy w stanie zaminować granicę w ciągu 48 godzin"
Wiceminister powiedział że takie urządzenie, element wyposażenia armii, jak miny to jest to jeden z najskuteczniejszych elementów odstraszania". Polskie Zakłady Zbrojeniowe "BELMA" w Bydgoszczy zwiększą produkcję min przeciwpancernych 25-krotnie – powiedział wiceszef MON.
Poinformował, że do armii wdrażany jest system Baobab – polski system narzutowego rozstawiania min. Jesteśmy w stanie zaminować dowolną granicę w ciągu 48 godzin. Mówimy o minach przeciwpancernych – mówił Cezary Tomczyk dodając, że Polska wystąpi 20 lutego z konwencji ottawskiej i będzie mogła posiadać i produkować miny przeciwpiechotne”.