Dziennik Gazeta Prawana logo

Samobójcza misja misjonarza z USA

26 grudnia 2009, 09:55
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Czy jeden chrześcijański misjonarz przekona komunistycznego dyktatora do uwolnienia więźniów politycznych? Mało prawdopodobne. Ale Robert Park, który podjął się tej misji, uważa inaczej. Amerykanin przeszedł właśnie z Chin do Korei Północnej. Nie wiadomo, co z nim się dzieje.

28-letni Robert Park, mający koreańskie korzenie, zamierza wezwać północnokoreańskiego przywódcę Kim Dzong Ila do , w których są przetrzymywani.

Według danych rządu Korei Południowej, w Korei Północnej jest około w sześciu wielkich obozach. Phenian zaprzecza, jakoby takie obozy istniały.

Cytowany działacz organizacji humanitarnej Pax Koreana powiedział, że przejście Parka przez granicę po zamarzniętej rzece zostało . Nagranie ma być opublikowane w niedzielę.

Losy Parka po przejściu granicy pozostają nieznane.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj