Mieszkańcy i turyści, którzy w niedzielny poranek wyszli na spacer wzdłuż wybrzeża, nie mogli uwierzyć własnym oczom. W miejscu, gdzie jeszcze kilka godzin wcześniej stał majestatyczny, wapienny most łączący klif z morską skałą, zastali pustkę. Fale Adriatyku całkowicie pochłonęły konstrukcję, pozostawiając jedynie wystające z wody kikuty fundamentów.

Łuk Miłosny zniszczony

Katastrofa wydarzyła się w nocy, tuż po zakończeniu walentynek. To wyjątkowo ironiczny moment, biorąc pod uwagę, że łuk był miejscem "pielgrzymek" zakochanych z całego świata.

Reklama

Za zniszczenie łuku odpowiada gwałtowny front atmosferyczny.W sobotni wieczór i noc nad prowincją Lecce przeszły ulewy i sztorm. Łuk Miłości był formacją geologiczną zbudowaną głównie z wapienia. To skała niezwykle podatna na erozję wodną i wietrzną.

Reklama

"Bolesny cios"

Burmistrz gminy Melendugno, Maurizio Cisternino, w emocjonalnym wystąpieniu dla agencji ADNKronos przyznał, że region stracił swój najcenniejszy skarb. To niezwykle bolesny cios. Zniknął symbol jednego z najbardziej obleganych przez turystów odcinków naszego wybrzeża i całych Włoch – powiedział burmistrz.