Konserwatywny biznesmen Sabastian Pinera zwyciężył - według wstępnych oficjalnych wyników - w niedzielnych wyborach prezydenckich w Chile. Po przeliczeniu głosów z ok. 60 proc. lokali wyborczych Pinera dysponuje 51,87 proc. głosów a jego rywal, były prezydent Eduardo Frei - 48,12 proc.
Zwycięstwo Pinery położyłoby kres 20-letnim rządom centrolewicy w Chile.
Pinera zebrał 13 grudnia w pierwszej turze 44,03 proc. głosów. 29,6 proc. głosów otrzymał jego główny rywal - Eduardo Frei. Były prezydent przyznał się już do porażki w wyborach i pogratulował swemu konserwatywnemu rywalowi.
"Życzę mu sukcesu podczas jego kadencji" - powiedział Frei.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl