Na wstępnie przemówienia prezydent Nawrocki podkreślił wspólną, polsko-amerykańską historię oraz wkład Polaków w walkę o niepodległość Stanów Zjednoczonych. Gdy Ameryka walczyła o niepodległość, Polacy stali ramię w ramię z wami - mówił Nawrocki.

Dodał, że "Polska i Stany Zjednoczone nie są tylko sojusznikami". Jesteśmy narodami zbudowanymi wokół tej samej idei, że rząd powinien służyć ludziom, a nie nimi rządzić; że wolność musi być chroniona, a nie zarządzana; że tradycja jest istotna, bo daje znaczenie wolności - powiedział Nawrocki.

Jesteśmy dwoma narodami, dwa kontynentami, natomiast łączy nas ta sama chrześcijańska cywilizacja - dodał mówiąc o tym, co łączy Polskę i Stany Zjednoczone.

Mocne słowa Nawrockiego w Dallas. "Partnerstwo przypieczętowane krwią"

Jak ocenił, dziś cywilizacja chrześcijańska jest zagrożona nie tylko z zewnątrz, ale także od wewnątrz. -Ale powiem to jasno, naród bez tożsamości jest narodem bez przyszłości - podkreślił prezydent RP.

Reklama

Nawrocki mówił też, że "sojusze nie są budowane tylko w salach konferencyjnych i za zamkniętymi drzwiami". Powstają na polach walki, są budowane w chwilach odwagi, w chwilach poświęcenia, w tym w trakcie odwagi i ostatecznego poświęcenia, które pokazało 66 polskich żołnierzy, którzy oddali życie w Iraku i Afganistanie - powiedział Nawrocki.

Staliśmy ramię w ramię w Afganistanie, w Iraku. Czasami to partnerstwo jest spisywane w najsilniejszych możliwych słowach i przez krew - podkreślił.