Dziennik Gazeta Prawana logo

Dotkliwa porażka polityczna Niemiec i Francji. Dla Macrona to osobisty cios

Friedrich Merz i Emmanuel Macron
Friedrich Merz i Emmanuel Macron/East News
Dotkliwa porażka polityczna Niemiec i Francji. Po latach przygotowań fiaskiem zakończył się niemiecko-francuski projekt budowy wspólnego myśliwca FCAS, który kosztował ponad sto miliardów euro – poinformowała agencja dpa, powołując się na źródła w niemieckim rządzie. Dla prezydenta Emmanuela Macrona to "osobisty cios" – czytamy.

Kanclerz Niemiec Friedrich Merz oraz prezydent Francji Emmanuel Macron mieli dojść do wspólnej oceny, że firmy Dassault i Airbus nie są w stanie porozumieć się w sprawie budowy wspólnego samolotu bojowego – podała dpa.

"Osobisty cios" dla Macrona

Merz miał zasugerować Macronowi, by nie kontynuować projektu budowy wspólnego samolotu bojowego. dpa oceniła, że dla francuskiego prezydenta, jako współinicjatora pomysłu, jest to "osobisty cios".

Dotkliwa porażka Niemiec i Francji

"Dla Niemiec i Francji, które chętnie przedstawiają się jako silnik Europy, to politycznie dotkliwa porażka" - zaznaczyła niemiecka agencja.

Media w Niemczech od dłuższego czasu pisały, że ten projekt jest "uznawany za niemal martwy". Wiosną doszło do mediacji między stronami niemiecką i francuską, ale nie udało się przełamać wielomiesięcznego impasu. Kilkakrotnie już przekładano decyzję o oficjalnym ogłoszeniu końca tego przedsięwzięcia.

Projekt szacowany na 100 mld euro

FCAS (Future Combat Air System) to system bojowy nowej generacji. Nowy myśliwiec miał zastąpić od 2040 r. używane przez Niemcy samoloty Eurofighter i francuskie Rafale. Projekt, którego koszt szacowano ponad 100 mld euro, zakładał współdziałanie myśliwca z dronami i siecią dowodzenia typu combat cloud.

Pomysł budowy systemu przedstawił w 2017 r. Macron, a poparła go ówczesna kanclerz Niemiec Angela Merkel. Merz zapowiedział kontynuację projektu po objęciu urzędu szefa rządu w 2025 r. W lutym br. kanclerz powiedział jednak, że jego kraj nie potrzebuje myśliwca tak bardzo jak Francja.

Projekt napotykał w kolejnych latach na trudności głównie z powodu sporów między koncernami: francuskim Dassault i niemieckim Airbusem, który reprezentuje też trzeciego partnera - hiszpańską Indrę. Konflikt dotyczył m.in. podziału prac i praw do wykorzystania innowacji technologicznych.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj