Dziennik Gazeta Prawana logo

Świat siedzi na beczce prochu. Jest najgorzej od końca II wojny światowej

dzisiaj, 10:52
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Świat siedzi na beczce prochu. Jest najgorzej od końca II wojny światowej
Świat siedzi na beczce prochu. Jest najgorzej od końca II wojny światowej/Shutterstock
Świat w 2025 roku zmagał się z rekordową liczbą konfliktów zbrojnych. Jak wynika z opublikowanego we wtorek raportu norweskiego instytutu badawczego PRIO, było ich 65. To najwięcej od 1945 roku, a ich ofiarami padło 245 tys. osób.

Rekordowa liczba konfliktów zbrojnych

Rok 2025 był kolejnym rokiem z rekordową liczbą konfliktów zbrojnych. Było ich o sześć więcej niż w 2024 r. i toczyły się w 35 państwach.

Był to również trzeci najkrwawszy rok od zakończenia zimnej wojny. Bezpośrednimi ofiarami ujętych w raporcie konfliktów zostało 245 tys. osób. Więcej było jedynie w 1994 r. podczas ludobójstwa w Rwandzie i w 2021 r. podczas wojny domowej w etiopskim Tigraju.

Ukraina, Sudan, Strefa Gazy

Za wysoki poziom przemocy w 2025 r. odpowiadały przede wszystkim trzy konflikty: rosyjska inwazja na Ukrainę, wojna w Sudanie oraz działania wojenne w Strefie Gazy. Zmienił się też rozkład globalnej przemocy. W raporcie wskazano, że dotychczas globalne statystyki ofiar były zwykle dominowane przez jedną szczególnie krwawą wojnę. W ostatnim okresie wiele krwawych konfliktów toczy się jednocześnie.

Jest najgorzej od 1946 roku

Wzrosła liczba konfliktów międzypaństwowych, osiągając najwyższy poziom od 1946 roku. W 2025 r. odnotowano ich osiem, dwa razy więcej niż rok wcześniej. Wśród nich były m.in. wojna Rosji z Ukrainą, starcia Indii i Pakistanu, Afganistanu i Pakistanu oraz Tajlandii i Kambodży, a także konflikty związane z eskalacją napięć na Bliskim Wschodzie.

– Napięcia istniały od dawna, ale dziś częściej eskalują do poziomu otwartego konfliktu zbrojnego. Kilka dużych wojen nakłada się na siebie. Świat nie dostaje już żadnej przerwy, a poziom przemocy utrzymuje się stale bardzo wysoko – powiedziała PAP Siri Aas Rustad z PRIO.

Najwięcej konfliktów z udziałem państw odnotowano w Afryce - 29. W Azji było ich 19, a na Bliskim Wschodzie - 13. PRIO podkreślił, że liczba konfliktów w Afryce niemal podwoiła się w porównaniu z 2013 r., a Bliski Wschód osiągnął najwyższy poziom liczby wojen od 1946 r.

Liczba konfliktów spadła tylko w Europie

Europa była jedynym regionem, w którym liczba konfliktów spadła. W 2025 r. odnotowano w raporcie jeden konflikt: wojnę Rosji przeciwko Ukrainie.

– Rada Bezpieczeństwa ONZ nie działa, świat jest bardziej spolaryzowany, a polityka USA zwiększa globalną niepewność. W takim świecie napięcia częściej eskalują do otwartego konfliktu zbrojnego. Zwykle udaje mi się wycisnąć z tych danych coś pozytywnego, ale w tym roku nie. Te liczby są naprawdę szokujące – podsumowała Siri Aas Rustad.

Raport „Conflict Trends: A Global Overview, 1946-2025” przygotował Instytut Badań nad Pokojem w Oslo (PRIO) we współpracy z Uppsala Conflict Data Program (UCDP). Ujęte zostały konflikty zbrojne, w wyniku których odnotowano co najmniej 25 ofiar śmiertelnych bezpośrednio związanych z walkami.

Z Oslo Mieszko Czarnecki

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj