Jak przekazało jedno ze źródeł AFP, około godz. 8 czasu lokalnego (godz. 9 w Polsce) strzelanina wciąż trwała. Miała rozpocząć się około dwóch godzin wcześniej.
Podejrzenie ataku terrostycznego
Jeden z mieszkańców relacjonował, że pierwsze strzały usłyszał około godz. 6 rano (godz. 7 w Polsce) i że padły one w rejonie głównej bramy wjazdowej na lotnisko. Określił zdarzenie jako "atak terrorystyczny" – podała francuska agencja.
Dotychczas nie ma informacji o ofiarach.
Rządy junty wojskowej w Nigrze
Od niemal trzech lat Niger jest rządzony przez wojskową juntę, która zmaga się z nasilającą się aktywnością ugrupowań dżihadystycznych. Do styczniowego ataku na lotnisko i bazę wojskową przyznało się Państwo Islamskie. Operacja została ostatecznie odparta przez armię Nigru wspieraną przez Rosję – przypomniała AFP.
Przywódca junty gen. Abdourahamane Tiani oświadczył wówczas, że styczniowy atak był możliwy z powodu luk w systemie bezpieczeństwa. W odpowiedzi władze rozpoczęły wyburzanie zabudowy i rozbudowały mur wokół lotniska oraz zainstalowały ponad 350 kamer monitoringu.
Coraz częstsze ataki dżihadystów
Niger, podobnie jak sąsiednie Burkina Faso i Mali, od lat walczy z ugrupowaniami dżihadystycznymi. AFP zwróciło uwagę, że zarówno Państwo Islamskie, jak i Grupa Wsparcia Islamu i Muzułmanów (JNIM) coraz częściej przeprowadzają skoordynowane ataki w regionie.
Dziennikarz, redaktor i korektor z wieloletnim doświadczeniem. Przez lata publikował teksty, głównie kulturalne, w rozmaitych mediach, takich jak Gazeta Wyborcza, Wprost, Wirtualna Polska. W Dziennik.pl od 2017 roku, obecnie jako wydawca i redaktor newsroomu.