Dziennik Gazeta Prawana logo

Wielkie plany Volkswagena

3 marca 2010, 16:56
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Przyszłość należy do Volkswagena - zapowiadają przedstawiciele koncernu na trwających w Szwajcarii targach Geneva Motor Show 2010. Niemiecki producent nie tylko zdominował imprezę, ale też zapowiedział, że - korzystając z kłopotów General Motors i Toyoty - w ciągu ośmiu lat chce się stać największą firmą motoryzacyjną świata.

"Do 2018 roku Grupa Volkswagen chciałaby być numerem jeden w przemyśle motoryzacyjnym, zarówno pod względem ekonomicznym, jak i ekologicznym" - ogłosił w Genewie prezes firmy Martin Winterkorn. "Nasza wiara w taki scenariusz wynika z nadzwyczaj dobrych wyników firmy w czasach kryzysu 2009 roku" - dodał.

Ambicje zarządu niemieckiego koncernu są olbrzymie. Volkswagen doskonale radzi sobie na rynku europejskim, i nie najgorzej w Chinach czy USA. Planowana fuzja z japońskim Suzuki otworzyłaby przed Niemcami drzwi na kolejne rynki, zwłaszcza w Indiach. A to niejedyna marka, na którą VW ma chrapkę: w grę wchodzi też np. Scania, która stanowiłyby doskonałe uzupełnienie znajdujących się już w portfelu niemieckiego giganta Audi, Bentleya, Lamborghini, Seata i Skody. W sumie koncern z Wolfsburga kontroluje 11 innych marek.

"VW odniósł sukcesy, może nie w przypadku wszystkich posiadanych marek, ale w przypadku tych największych. Mam wielki szacunek dla tego, co udało im się zrobić" - komentował szef Fiata Luca di Montezemolo.

Niemiecki koncern przekonuje, że w jego ofensywie ważne będą tzw. technologie przyszłości. Już dziś VW stawia na auta elektryczne, planując m.in. wprowadzenie w pełni elektrycznej wersji modelu Golf w 2013 r. W 2018 r. zarząd firmy chciałby osiągnąć globalną sprzedaż elektrycznych aut na poziomie 300 tysięcy egzemplarzy rocznie, co stanowiłoby wówczas 3 proc. planowanej sprzedaży wszystkich pojazdów z kontrolowanych przez VW fabryk. To oznaczałoby również dominację na rynku samochodów elektrycznych.

Jednocześnie jednak po firmie krążą ostrzeżenia menedżerów, by pogoń za rynkowymi sukcesami nie skończyła się tak jak w przypadku Toyoty, która na całym świecie musiała wymieniać miliony wadliwych elementów wyposażenia.

czytaj dalej

Targi w Genewie ujawniły trend, który ma być dominujący przez następnych kilka lat. Olbrzymia większość z kilkudziesięciu zaprezentowanych modeli to wozy niewielkie, albo wręcz - malutkie. Nowe wersje Fiata 500 i Nissana Micra, Renault Wind czy Audi A1, to wszystko samochody zaprojektowane tak, by mogły z powodzeniem przemieszczać się i parkować w zatłoczonych metropoliach, a także by uwzględniały potrzeby i wygodę starzejących się populacji. I co nie mniej ważne - by były tanie. Cenę Audi A1 w podstawowej wersji określono na 16 tysięcy euro, co ma uatrakcyjnić auto zarówno w oczach dotkniętych kryzysem kierowców na Zachodzie, jak i przyciągnąć bogacących się klientów w krajach rozwijających się.

"Przyszłość rynku małych samochodów wydaje się rzeczywiście obiecująca" - mówi nam Mike Steventon, partner w londyńskiej firmie analitycznej KPMG. "Jednak nie rozstrzygałbym o upadku rynku samochodów terenowych czy luksusowych. Wiele wskazuje na to, że znajdą się też klienci i na takie modele" - podkreśla. I na to właśnie wydaje się liczyć Volkswagen. Poza niedużym, w pełni elektrycznym seatem zaprezentowanym w Genewie, Niemcy pokazali tam również pierwszy pickup z logo VW oraz nowy model Lamborghini, który do setki rozpędza się w 3,4 sekundy.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Mariusz Janik
Mariusz Janik

Dziennikarz, fot. Materiały prasowe

Zobacz wszystkie artykuły tego autora
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj