Ukraina odpowiada na ciągłe rosyjskie bombardowania precyzyjnymi i bolesnymi ciosami wymierzonymi w infrastrukturę wojskową agresora. Jak przekazał w sobotę prezydent Wołodymyr Zełenski w komunikatorze Telegram, minionej nocy ukraińskie wojsko przeprowadziło serię dalekosiężnych ataków na obiekty pracujące bezpośrednio na potrzeby frontu.
Jednym z najważniejszych celów były zakłady w Kirowie, które dostarczają kluczowe komponenty do dronów i rakiet wykorzystywanych przez Moskwę do ataków na ukraińskie miasta. Co istotne, zakład leży aż 1200 kilometrów od granicy państwowej Ukrainy, co pokazuje ogromne możliwości rażenia ukraińskiego uzbrojenia.
Płoną rafinerie, składy paliw i cele w głębi Rosji
Oprócz fabryki w Kirowie, ukraińskie siły z powodzeniem poraziły szereg innych strategicznych obiektów w głębi rosyjskiego terytorium. Ogień i eksplozje dotknęły m.in.:
- Rafinerię w Tiumeniu – ważny punkt na energetycznej mapie Rosji,
- Obiekt logistyczny w Jekaterynburgu,
- Skład paliw i środków smarnych w Rostowie nad Donem.
Każdy z tych ataków bezpośrednio paraliżuje łańcuchy dostaw zaopatrzenia dla rosyjskiej armii prowadzącej brutalną wojnę.
Cios na Morzu Kaspijskim i transporty z Iranu
Największym zaskoczeniem dla rosyjskiego dowództwa są jednak udane operacje przeprowadzone na wodach odległego Morza Kaspijskiego. Prezydent Zełenski poinformował o osiągnięciu "bardzo dobrych rezultatów" w tym regionie.
Ukraińcy wzięli na celownik nie tylko rosyjski okręt wojenny, ale również statki handlowe i transportowe, które Moskwa wykorzystuje do przewożenia ładunków wojskowych i uzbrojenia sprowadzanego z Iranu.
Olga Skórko, dziennikarka, redaktorka, wydawczyni Dziennik.pl. Studiowała edukację medialną i dziennikarstwo na Uniwersytecie Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie. Z marką INFOR związana od 2019 r. Pracę rozpoczynała w serwisie Dziennik zajmując się głównie poszukiwaniem i opisywaniem wiadomości z kraju i świata. Wcześniej współpracowała m.in. z Radiem ZET. Aktualnie wydawca serwisu Dziennik.pl.
