Do wypadku doszło w niedzielę około godz. 1 na węgierskiej autostradzie M3, w rejonie miejscowości Mezoekeresztes na północnym wschodzie kraju. Autokarem podróżowało 59 obywateli Polski - 57 pasażerów oraz dwóch kierowców - wracających z pielgrzymki w Bośni i Hercegowinie. Wskutek zdarzenia 12 osób zginęło, 10 trafiło w bardzo ciężkim stanie do szpitali na Węgrzech, a pozostałych 37 pasażerów odniosło lekkie obrażenia. Wszystkie ofiary śmiertelne to dorośli mieszkańcy województwa podkarpackiego. Większość podróżnych pochodziła z Podkarpacia, a dwie osoby z województwa małopolskiego.
Postanowienia sądu ws. polskiego kierowcy
Jeden z kierowców autokaru został zatrzymany przez policję. Dotychczasowe ustalenia wskazują, że mężczyzna zasnął w trakcie jazdy. We wtorek popołudniu rozpoczęło się posiedzenie węgierskiego sądu w Miszkolcu ws. kierowcy autobusu z polskimi pielgrzymami. Jak przekazała po godz. 15.00 reporterka Polsat News Klaudia Syrek, zdecydowano o 30-dniowym areszcie dla mężczyzny.
Beata Zatońska, dziennikarka, autorka książek, miłośniczka i znawczyni Włoch oraz filmoznawczyni. Współautorka bloga italianki.pl oraz m.in. książki "Zmontowani". W Dziennik.pl zajmuje się tematyką show-biznesową oraz lifestylową.
