Minister w poniedziałek wziął udział w prezentacji przed 34. edycją Międzynarodowego Salonu Przemysłu Obronnego, który odbędzie się w Kielcach. Gościem honorowym prezentacji jest wicepremier i szef słowackiego MON Robert Kaliniak.
Polska staje się ważnym producentem sprzętu zbrojeniowego
Kosiniak-Kamysz podkreślał, że MSPO zyskał już miano światowej wystawy sprzętu zbrojeniowego - jednej z trzech największych, jakie odbywają się w Europie. Chcieliśmy dodać coś nowego, pokazać, jak ten sprzęt oddziałuje (...) chcieliśmy go pokazać po to, by go też sprzedawać - powiedział. Zaznaczył, że na miejscu są przedstawiciele ponad 20 państw, w tym Korei Płd., Armenii czy z Bliskiego Wschodu.
Chcemy pokazać, jakim sprzętem dysponuje Polska. Są Borsuki, Kraby, Raki, są nasze jednostki wyposażone w sprzęt, który zakupiliśmy od USA - bo latały i Apache, i F-16. Jest w użyciu nasz Piorun, którym interesuje się cały świat - podkreślił. Chciałbym, aby to wydarzenie weszło na stałe do kalendarza Międzynarodowego Salonu Przemysłu Obronnego - zadeklarował.
Chcę zachęcić wszystkich naszych przyjaciół z różnych stron świata do tego, by kupowali polski sprzęt - dodał Kosiniak-Kamysz. Podkreślił, że Polska z państwa, które kupuje sprzęt wojskowy, staje się jego ważnym producentem.
Z kolei wiceszef MON Cezary Tomczyk zwrócił uwagę na strategiczny wymiar rozwoju krajowej zbrojeniówki w kontekście ewentualnego konfliktu zbrojnego. Zaznaczył, że kluczowe jest posiadanie suwerennych zdolności serwisowych na miejscu.
To jest kwestia odpowiedzenia sobie na jedno proste pytanie. Czy w warunkach wojennych jesteśmy w stanie transportować sprzęt na drugi koniec świata w celu naprawy. Dlatego polski przemysł zbrojeniowy musi się rozwijać – argumentował Tomczyk.
Będa specjalne sprawdziany wojskowe
Wiceminister zapowiedział, że w najbliższych dniach na terenie kraju zostaną przeprowadzone specjalne sprawdziany wojskowe.
W ciągu najbliższych dni na terenie Polski będą odbywały się specjalne testy wojskowe, jeżeli chodzi o rażenie dalekiego zasięgu na odległości 1000 km. Mieszkańcy w całej Polsce w ciągu najbliższych dni będą dostawali specjalne komunikaty, które tego dotyczą – poinformował Tomczyk, apelując do mediów o rozpowszechnienie tego ostrzeżenia.
Kierownictwo resortu ON na poligonie w Nowej Dębie obserwowało dynamiczny pokaz współdziałania pododdziałów wojsk pancernych, zmechanizowanych, artylerii, rozpoznania oraz obrony przeciwlotniczej. Obserwatorzy mogli zobaczyć w akcji m.in. myśliwce F-16, śmigłowce AH-64 Apache, drony bliskiego rozpoznania FlyEye oraz uderzenia ognia artylerii.
Zaprezentowano również działania bezzałogowych systemów uderzeniowych Warmate i Gladius oraz dronów FPV. Kluczowym elementem ćwiczeń był pokaz zwalczania bezzałogowych statków powietrznych (BSP) z wykorzystaniem broni strzeleckiej, transporterów KTO Rosomak oraz zestawów przeciwlotniczych Poprad i Piorun. Widzowie mogli podziwiać także siłę ognia i mobilność najnowszych czołgów Abrams M1A2, Leopard 2PL oraz bojowych wozów piechoty BWP Borsuk.
Studiowała edukację medialną i dziennikarstwo na Uniwersytecie Kardynała Stefana Wyszyńskiego.
W dzienniku pracuje od 2020 roku. Pracowała m.in. w fundacji działającej na rzecz osób starszych przy TV Puls. Zajmowała się tworzeniem informacji, przeprowadzała wywiady na potrzeby spotów reklamowych, pisała reportaże ukazujące problemy społeczne i materialne osób starszych. Tworzyła content na social media, organizowała plany filmowe na potrzeby spotów charytatywnych. Zajmowała się również montażem treści wideo.
W dziennik.pl zajmuje się głównie pisaniem o aktualnych wydarzeniach politycznych, newsowych i gospodarczych.
