Dziennik Gazeta Prawana logo

Kradzież biżuterii ze słynnego muzem w Petersburgu

12 października 2007, 13:30
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Historia jak z dobrego kryminału. Z najsłynniejszego rosyjskiego muzeum, petersburskiego Ermitażu, zniknęło 221 carskich klejnotów o łącznej wartości 5 milionów dolarów! Szokujące to tym bardziej, że nikt nie wie, kiedy i jak kosztowności zniknęły. Wiadomo tylko, że osoba, która wiosną kontrolowała stan muzealnych eksponatów, zmarła w trakcie kontroli...
Biżuteria po prostu rozpłynęła się w powietrzu. Leżała sobie gdzieś na atłasowych poduszkach, ale został po niej tylko kurz. Żadnych śladów i świadków. Osoba, która mogłaby przynajmniej powiedzieć, czy marcowa kontrola wykazała kradzież, niestety, nie żyje. Zmarła w tajemniczych okolicznościach.

"Nie ma wątpliwości, że złodzieje mieli współpracownika w muzeum" - mówi rzecznik prasowy Ermitażu.

To się mogło wydarzyć tylko w Rosji. Ale z drugiej strony, zniknięcie ponad 200 klejnotów nie zuboży specjalnie Ermitażu. W końcu jest tam jeszcze około 300 tysięcy drogocennych dzieł sztuki.
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj