"Wybór Rosji to odmowa ciszy"
Po wczorajszych brutalnych uderzeniach na nasze miasta i wspólnoty – Dniepr, Zaporoże, Kramatorsk i inne – rosyjska armia kontynuowała aktywne działania bojowe oraz terrorystyczne ostrzały także tej doby. Wybór Rosji to oczywista odmowa ciszy i ratowania ludzkiego życia – podkreślił Zełenski.
Prezydent wyliczył, że od początku doby Rosja przeprowadziła prawie 30 ataków, w tym ponad 20 uderzeń lotniczych z użyciem ponad 70 bomb, które zostały zrzucone w godzinach nocnych i porannych.
Doszło także do uderzeń rakietowych. Łącznie, według stanu na godz. 10 rano (godz. 9 w Polsce), rosyjska armia dopuściła się 1820 naruszeń zawieszenia broni: ostrzałów, prób szturmów, uderzeń lotniczych oraz użycia dronów – napisał Zełenski na platformach społecznościowych.
"Rosja zerwała zawieszenie broni"
Ukraina jasno deklarowała, że będzie działać w sposób symetryczny, uwzględniając natarczywe rosyjskie apele w mediach i sieciach społecznościowych o wprowadzenie ciszy na czas moskiewskiej parady. Dla wszystkich normalnych ludzi oczywiste jest, że pełnowymiarowa wojna i codzienne zabijanie ludzi to zły czas na publiczne świętowanie - zaznaczył.
Prezydent oświadczył, że zdaniem władz Ukrainy Rosja zerwała zawieszenie broni. Na podstawie wieczornych raportów naszych wojskowych i wywiadu zdecydujemy o dalszych działaniach – uprzedził Zełenski.
Przywódca Rosji Władimir Putin chciał przerwy w walkach z Ukrainą 8 i 9 maja w związku z planami przeprowadzenia w Moskwie parady wojskowej z okazji zwycięstwa ZSRR w II wojnie światowej. Prezydent Ukrainy w odpowiedzi ogłosił jednostronnie rozejm od północy z 5 na 6 maja. Wcześniej Zełenski dał do zrozumienia, że podczas parady nad moskiewskim Placem Czerwonym mogą pojawić się ukraińskie drony.